Nowy Sącz: saturator ma wzięcie. Ugasił już dziesięć tysięcy pragnień

W pierwszy dzień sierpnia na ulicy Jagiellońskiej Natalia Ziaja i Patrycja Pióro częstowały przechodniów wodą z saturatora wózkowego. Właśnie tego dnia napełniono dziesięciotysięczny kubek wody, który miał okazję wypić pan Kazimierz ze Starego Sącza. Mężczyzna otrzymał od Sądeckich Wodociągów pamiątkowe upominki.

Urządzenie pojawiło się w Nowym Sączu w czerwcu. Dzięki niemu mieszkańcy i turyści codziennie mogą napić się za darmo wody. Jest ona chłodzona i gazowana, a na bardziej wymagających czeka do niej sok - malinowy lub imbirowy.
- Jestem bardzo zadowolony, że w takie upalne dni można napić się czegoś zimnego - mówi Paweł Olszak. - Polecam wszystkim, bo to jest za darmo - dodaje jego kolega, Arkadiusz Urban.
- Pan Kazimierz był tak bardzo zaskoczony, że początkowo nie chciał przyjąć gadżetów. Dostał między innymi bidon, zegar i długopis - opowiada Natalia. - Akcja była zaplanowana, wszystkie kubki są liczone i czekaliśmy na kogoś, kto wypije ten dziesięciotysięczny.
Na spragnionych mieszkańców oprócz saturatora czekają zdroje wody pitnej zamontowane na Pumptracku, przy Bazylice św. Małgorzaty oraz w Gaboniu, przy szlaku na Przehybę. Dużym zainteresowaniem cieszą się również kurtyny wodne w Nowym i Starym Sączu, Korzennej oraz Nawojowej. W trakcie upałów ochłody pod kurtynami zaznają całe rodziny.
O saturatorze pisaliśmy już TUTAJ.

 

 

 

 

TEB

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.