Sandecja zaczyna przygotowania od głośnego transferu

Sandecja zaczyna przygotowania od głośnego transferu

Piłkarze drugoligowej Sandecji oficjalnie zakończyli krótkie urlopy i zameldowali się w pracy. „Biało-Czarni” rozpoczęli już zajęcia na własnych obiektach, inaugurując letni okres przygotowawczy. Na efekty pierwszych decyzji gabinetowych nie trzeba było długo czekać, klub bowiem odpalił bombę transferową, ogłaszając zakontraktowanie Patryka Kielisia. 

Pierwszy trening upłynął pod znakiem przeglądu kadr i wietrzenia szatni. Sztab szkoleniowy pod lupę wziął sporą grupę młodych talentów z klubowej akademii. Dla tych chłopaków praca z pierwszą drużyną to życiowa szansa na zebranie cennego doświadczenia i wywalczenie stałego miejsca w kadrze.

Obok doskonale znanych twarzy i klubowej młodzieży, na obiektach w Nowym Sączu pojawiło się też kilku graczy testowanych. Ich przydatność do zespołu zostanie zweryfikowana w najbliższych dniach. Zarówno podczas wymagających jednostek treningowych, jak i w grach kontrolnych. Pierwszy poważny sprawdzian czeka podopiecznych Rafała Smalca już w najbliższą sobotę, kiedy to Sandecja zmierzy się z Hutnikiem Kraków.

Co ciekawe, losy z podkrakowskim klubem przeplatają się obecnie nie tylko przy okazji tego sparingu. Choć na pierwszym treningu dopiero sprawdzano potencjalnych kandydatów do gry, to już dzień później, we wtorek 23 czerwca, klub sfinalizował pierwszy letni transfer. Szeregi oficjalnie zasilił Patryk Kieliś. 25-letni pomocnik związał się z klubem rocznym kontraktem z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.

Kieliś to zawodnik o bardzo solidnym CV na szczeblu centralnym. Piłkarskie abecadło zgłębiał w akademiach Cracovii oraz AP Profi Zielonki, jednak kibice kojarzą go przede wszystkim z występów w Hutniku Kraków. To tam, w sierpniu 2020 roku, zadebiutował na poziomie II ligi, a dla drużyny rozegrał łącznie 170 spotkań. W międzyczasie zaliczył też epizod w Puszczy Niepołomice, gdzie 26 lipca 2024 roku, posmakował gry w Ekstraklasie.

Ostatni sezon był dla 25-latka absolutnym popisem. W rozgrywkach ligowych wybiegał na murawę 31 razy, zdobywając dla Hutnika aż osiem bramek, do czego dorzucił trzy występy w Pucharze Polski. Liczby nie kłamią – Sandecja zyskuje niezwykle dynamicznego, bramkostrzelnego gracza w optymalnym dla piłkarza wieku, który doskonale zna realia tej ligi.

Powrót do treningów i zakontraktowanie Patryka Kielisia to jednak dopiero – jak zapowiada Arkadiusz Aleksander, współwłaściciel Sandecji – preludium do budowy zespołu na nadchodzącą kampanię. Po pierwszych tygodniach intensywnej pracy i meczach kontrolnych należy spodziewać się kolejnych decyzji kadrowych. Giełda nazwisk ruszyła, a kibice w Nowym Sączu mogą szykować się na gorące lato transferowe.

Czytaj także: Sandecja traci lidera. Daniel Pietraszkiewicz blisko Podbeskidzia

fot. Adrian Maraś

 

Filmoteka dts24

210 Videos