Salsa z dzieciątkiem. Sądeczanki to lubią!

Mamie i dzieciątku do szczęścia potrzebne jest to samo: miłość. A jeśli do miłości dołożyć chustę i muzykę, można tańczyć ze szczęścia. Tak właśnie tańczyły piękne mamy ze swoimi maleństwami w nowosądeckim Miejskim Ośrodku Kultury. Na pierwszym spotkaniu tegorocznej edycji warsztatów tańca z dzieckiem w chuście była nauka salsy i latino. Było też mnóstwo radości.

Na początek mamy uczyły się technik korzystania z chusty.

- Samo zakładanie chusty nie sprawiało mi żadnego problemu. Ważne jest to, żeby dziecko było mocno ściśnięte w tej chuście, ponieważ wtedy jest bezpieczne. Warto w domu dużo ćwiczyć, bo niektórym zakładanie chusty może sprawić trochę problemów - mówi Karolina Janicka, jedna z uczestniczek.

BOCHENSKI

Dla niektórych mam wyjście z dzieciątkiem "na tańce" jest  świetnym  sposobem na spędzanie czasu w dobrym towarzystwie. Można przy okazji spalić zbędne kalorie.

- Nie dość, że mamy możliwość poruszania się i zrzucenia nadmiaru ciałka, to jeszcze można z kimś porozmawiać. Dla mnie i mojego dziecka jest to już trzecia edycja. Zajęcia wpływają na rozwój mojej córki bardzo pozytywnie - mówi Aneta Kociubińska.

Na warsztaty taneczne panie przyszły z dziećmi w różnym wieku. Niektóre już same siadały, a nawet chodziły, ale były również maleńkie dzieciątka, które większość czasu spały. Według prowadzącej - Edyty Warzechy nie ma większego znaczenia, czy pociecha ma kilka tygodni, czy kilkanaście miesięcy życia.

Jedna z mam zaczęła "chustowanie" ze swoim synkiem gdy miał zaledwie 6 dni.

- Teraz ma 4 tygodnie i nadal są to najlepiej spędzone dwie godziny w ciągu dnia. Po zajęciach jest spokojny i zadowolony. Ja natomiast mogę spotkać się z innymi mamami – dodaje Karolina Janicka.

W wydarzeniu brały udział też przyszłe mamy.

- Przyszłam tutaj, aby zobaczyć jak nosi się dziecko w takiej chuście i jak się ją poprawnie zakłada. Mam nadzieję że kiedy urodzę, zdążę jeszcze wziąć udział w tych zajęciach. Te dzisiejsze bardzo pozytywnie na mnie wpłynęły. Zobaczyłam tyle dzieciaczków z mamami. Miło było spędzić czas w takim towarzystwie – mówi Kinga Król, przyszła mama.

zdjęcia: Alicja Augustyn

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie