Sądeczanin Stanisław Kozub skończył sto lat!

Pan Stanisław Kozub pochodzi spod Krakowa, ale w Nowym Sączu mieszka już 70 lat. Niedawno dołączył do grona sądeckich stulatków i przyjął od władz miasta życzenia i upominki.

WSB2020

W życiu pana Stanisława nie brakowało trudnych chwil. Brał udział w kampanii wrześniowej, był kurierem.

- Jeździł motocyklem "Sokół"  z przyczepką. Przewoził meldunki i rozkazy – opowiada syn pana Stanisława, Leszek Kozub. Oddział, do którego należał pan Stanisław, został otoczony z Lasach Janowskich na Lubelszczyźnie. Udało mu się jednak uniknąć niewoli.

-W nocy uciekł razem z dwoma towarzyszami i do Krakowa przyszedł pieszo – wspomina Leszek Kozub.

Jego ojciec do Nowego Sącza trafił po zakończeniu wojny. Pracował m.in. w sądeckim magistracie. Ma córkę i syna. Doczekał się też prawnuczki. Nie jest już tak sprawny jak jeszcze trzy lata temu, kiedy pomagał synowi rąbać drzewo na opał.

Dziś (środa, 4 kwietnia) z życzeniami urodzinowymi przyszedł do pana Stanisława prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak.

Panie prezydencie, Nowy Sącz to bardzo piękne miasto! - mówił z uśmiechem pan Stanisław, któremu prezydent wręczył upominki, kosz kwiatów oraz listy gratulacyjne od premiera i wojewody.

Fot. UM NS. 

PUMA

Wypowiedz się w tej sprawie

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.