Sądecki Newag znów pionierem. Tym razem na tapecie nowoczesny tor testowy

26 listopada 2020 r. w siedzibie spółki Newag w Nowym Sączu, w obecności Ministra Infrastruktury Andrzeja Adamczyka, zaprezentowano działanie nowoczesnego toru testowego, który powstał w ramach najnowszych inwestycji nowosądeckiego producenta taboru szynowego.

– Spotkaliśmy się tutaj, aby opowiedzieć o dość doniosłym wydarzeniu na kolei – stwierdził prezes Newag Zbigniew Konieczek. – Prezentujemy najnowsze dzieło, dwie nowoczesne lokomotywy. Jedna jedzie do Czech, druga do Żmigrodu. Obie są dla PKP Cargo. Pewnie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ale mogą pracować pod napięciem 3KV i 25 KV, czyli są dwunapięciowe. Jest to o tyle ważne, wręcz niezwykłe, że od teraz na granicy np. z Czechami nie trzeba będzie zmieniać lokomotywy. Od teraz cały skład pojedzie dalej oraz wróci do Polski, tak jak wyjechał. To zaoszczędzi dużo czasu i pieniędzy. Kolejna lokomotywa jest dla Intercity, a tym samym kończymy kontrakt dla tej firmy, w sumie wyprodukowaliśmy 30 sztuk – wyjaśniał prezes Newagu.

Jak zaznaczał, kolejna lokomotywa jest bardzo interesująca, choć jej konstrukcja powstała w 2010 roku. Ma trzy systemy zasilania – od 3 kV, który jest w Polsce, przez 15 kV (stosuje się w Austrii i Niemczech) do 30 kV. Bardzo ważną informacją jest to, że Newag dzisiaj uruchomił jedyny w Polsce tor doświadczalno – testowy. Ma 400 m długości i tutaj firma może  sprawdzić każdą lokomotywę, poprawić błędy przed procesem homologacji. Warto dodać, że aby tor mógł działać, musiało powstać całe zaplecze zasilające, w tym specjalny transformator.

– Tutaj w tym miejscu, w Nowym Sączu, w Newagu jesteśmy świadkami niezwykle ważnych wydarzeń dla PKP – dodał Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk. – To, co się dzieje, to efekt inicjatywy inwestycyjnej PKP Cargo i zamówień  oraz PKP Intercity, które również w Nowym Sączu kupuje dla siebie pociągi. To są miliardy złotych, które pozwalają ożywiać polską gospodarkę, wzmacniać się przedsiębiorstwom. Dzięki temu takie firmy jak Newag czy Pesa mogą zaistnieć także poza granicami Polski. Warto podkreślić fakt, że tor doświadczalno-testowy to jedyny w Polsce i jeden z niewielu w Europie takich obiektów, gdzie można badać lokomotywy wielosystemowe o takiej różnicy napięć. Gratuluję i dziękuję za tę inicjatywę inwestycyjną, która jest efektem zamówień polskiego rządu. To dzięki temu można podejmować takie śmiałe, innowacyjne przedsięwzięcia – mówił podczas czwartkowego wydarzenia minister infrastruktury.

Polityk podkreślał, iż dumą napawa fakt, że tor został zrealizowany przez polskich inżynierów i dzięki polskiej myśli technicznej, tak samo jak lokomotywy, które zaprezentowano.

– Jestem przekonany, że Dragony i Griffiny (nazwy serii lokomotyw) będą wzmacniały polską kolej w kraju i Europie – posumował minister Adamczyk.

– Ja się bardzo cieszę, że mogę uczestniczyć w kolejnym etapie realizacji naszej umowy z firmą Newag – mówił prezes PKP Cargo Czesław Warsewicz. – Myślę, że jest to dalszy ciąg działań szeroko pojętej strategii patriotyzmu gospodarczego. Chciałbym podziękować prezesowi Newag za bardzo dobry produkt, bo w ramach umowy otrzymaliśmy już 7 lokomotyw z modułem dojazdowym (pojazd ma również napęd spalinowy). Wszystkie pojazdy są wysokiej jakości odpowiadającej wymogom rynku, to pomaga na rynku, jeśli chodzi o konkurencję. Dostawa lokomotyw wielosystemowych jest niezwykle dla nas ważna, bo pomaga w ekspansji na rynki zagraniczne na Słowacji, Czechach, to także Węgry, itd. Bez takich pojazdów, bardzo nowoczesnych, wielosystemowych walka o nowe rynki nie byłaby możliwa – podkreślił prezes PKP Cargo.

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.