Samorząd gospodarczy. Maseczka i dystans to szacunek dla bliźniego

Paweł Kukla, prezes Sądeckiej Izby Gospodarczej:

Nie da się jednoznacznie zdiagnozować stanu sądeckiej gospodarki na koniec listopada 2020 r. Z prostego powodu – sądecka gospodarka jest bardzo różnorodna, i bardzo dobrze. Obok produkcji sektora budowlanego czy maszynowego, mamy silnych przedstawicieli przemysłu spożywczego i bardzo ważną branżę turystyczną. Nie chcę rozstrzygać, która branża jest liczniejsza czy ważniejsza. Nie prowadzę takiej klasyfikacji. Ale właśnie z powodu tej różnorodności nie możemy jednoznacznie powiedzieć: mamy kłopot, albo gospodarka regionu świetnie sobie radzie w roku pandemii.

Byłbym spokojny o całą branżę spożywczą, one sobie dobrze radzi w trudnych czasach, podobnie jak duże zakłady przemysłowe – Newag, Fakro, Wiśniowski. Takie firmy działają w innym cyklu planowania, są mocno rozpędzone, a np. branża budowlana nie sygnalizowała dotychczas żadnych kłopotów. To sytuacja na dziś, ale w dłuższym cyklu nie można przecież wykluczyć, że budowlany boom inwestycyjny nieco wyhamuje, choć to nie jest zmartwienie na teraz. Jeśli chodzi o firmy transportowe – których mamy rekordowo dużo w regionie – to branża ta po raz kolejny przeżywa problemy. Na pewno znacząco spadły zlecenia przewozowe towarów.

Ale nie można zapominać, że (…)

To tylko fragment rozmowy. Całość przeczytasz bezpłatnie w najnowszym numerze “Dobrego Tygodnika Sądeckiego” (wydanie dostępne pod linkiem:)

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.