Rok szkolny. Musimy przyzwyczaić się do życia w niepewności

Monika Potoczek

Rozmowa z Moniką Potoczek – psycholog w Zespole Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej Ostoja i w Szkole Podstawowej w Chełmcu

– Domyślam się, że nauczanie zdalne przyniosło sporo negatywnych skutków. Na czym ci młodzi ludzie ucierpieli najbardziej podczas izolacji?

– Patrząc na zdalne nauczanie, ukazuje nam się szereg negatywnych skutków u dzieci i młodzieży, począwszy od problemów z kręgosłupem, wad postawy, wzroku, po problemy z odżywianiem, np. niektóre dzieci zaczęły się objadać i w ten sposób niwelować stres. Przede wszystkim jednak ucierpiały ich relacje społeczne, które są bardzo ważnym obszarem dla młodych ludzi oraz zachwiane zostało poczucie bezpieczeństwa, co przekładało się na podwyższony poziom strachu, smutku, bezsilności. Uczniowie żyli w ciągłej niewiadomej czy wrócą do szkoły. To też wiązało się ze spadkiem motywacji do nauki. Podczas lekcji online można było wyłączyć kamerkę i robić coś zupełnie innego niż uczestniczenie w zajęciach.

Na pewno zwiększyła się nam też ilość młodych osób przesiadujących zbyt długo przed ekranami komputerów czy smartfonów. Warto podkreślić jednak, że wbrew pozorom zdalne nauczanie początkowo niektórym osobom przyniosło pozytywne skutki, zwłaszcza tym dzieciom, które miały problemy w relacjach z rówieśnikami, były nieśmiałe. One przeżywały silny stres w szkole, więc paradoksalnie przed komputerem on się obniżył. Oczywiście przedłużająca się sytuacja spowodowała, że ten stres ponownie się nasilił, ponieważ im aktualnie jest jeszcze ciężej wrócić do nauczania stacjonarnego po takiej długiej przerwie.

– W jaki sposób uczniowie mogą sobie z tymi skutkami poradzić sami, a w jaki sposób mogą pomóc im inni np. rodzice czy właśnie psycholog?

– Nie ma na to gotowej odpowiedzi czy „złotej recepty”. To zależy też, o jakich skutkach mówimy, bo np. pogłębione wady postawy czy wzroku to już zadanie dla innych specjalistów. Natomiast jeśli chodzi o skutki dotyczące zdrowia psychicznego, to uczniowie mają zapewne swoje sposoby radzenia sobie ze stresem, bo sytuacja zdalnego nauczania jest życiem w ciągłej niepewności, taką przedłużającą się sytuacją stresową.

LOGO DTS YOUNGNa pewno ważna jest tutaj profilaktyka zdrowia psychicznego, jednym pomoże obniżyć nadmierne napięcie aktywność fizyczna, innym pisanie pamiętników, malowanie, relaksacja, głębokie oddychanie, obcowanie z naturą, a jeszcze innym spotkania z przyjaciółmi. Dla dzieci ważną rolę odgrywają nadal rodzice i nauczyciele, którzy zapewniają im poczucie bezpieczeństwa, mogą oni pomagać im rozmawiając na temat tego, co się dzieje, nazywając ich przeżywane emocje i uczucia, okazując współczucie, troskę i zrozumienie. Natomiast do psychologa mogą zgłaszać się osoby, które mimo własnych starań, nie mogą poradzić sobie z lękiem, smutkiem, mają trudności w relacjach z rówieśnikami, z nauką, lub po prostu chcą porozmawiać o swoich problemach z kimś, kto ich wysłucha z empatią, okaże wsparcie, powoli pomoże oswoić się z nową rzeczywistością.

– Nauczanie zdalne trwało praktycznie cały rok szkolny i tak jak Pani mówiła, część osób boi się powrotu do zajęć stacjonarnych. Jakie obawy mogą mieć ci uczniowie? (…)

Całą rozmowę przeczytasz w „Dobrym Tygodniku Sądeckim”. Za darmo!

DTS 26 08 2021

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.