Zapowiadaliśmy planowane zamknięcie na dwa miesiące skrzyżowania jezdni Kolejowej i Waryńskiego, jak również informowaliśmy o rozpoczęciu prac w tym miejscu. Jak się okazuje wspomniany remont chyba wymknął się z planowanych granic, bowiem wykracza poza wjazd w ulicę Sienkiewicza. O tym wykonawca w komunikacie nie wspominał, dlatego wielu kierowców dowiedziało się o dodatkowych utrudnieniach dopiero na miejscu. Ta sytuacja stworzyła problem również dla MPK, które musiało zmodyfikować trasę autobusów!
Komunikat informujący o zamknięciu skrzyżowania nie był zbyt rozbudowany. – W związku z przebudową infrastruktury podziemnej od dnia 3 marca 2025 roku, od godziny 9:00 na okres dwóch miesięcy nastąpi zamknięcie odcinka ulicy Kolejowej oraz ulicy Waryńskiego. Wprowadzona zostanie czasowa organizacja ruchu – poinformowano kierowców na podstawie zawiadomienia od firmy TORPOL, czyli wykonawcy prac drogowych w tym miejscu. Jak łatwo zauważyć, brakuje szczegółów związanych z utrudnieniami przy wjeździe w Sienkiewicza.

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji napotkało na ten problem w momencie, kiedy zastopowany na ulicy Kolejowej został jeden z autobusów. Kierowca nie był w stanie przejechać przez rozkopaną jezdnię i musiał się wycofać, a następnie ominąć to skrzyżowanie.
– Rzeczywiście na jednym z kursów mieliśmy taki problem. Byliśmy zaskoczeni, że zebrano asfalt na tak długim odcinku, o czym nie mieliśmy informacji. W pierwszych dnach musieliśmy na tę trasę skierować autobusy, które mogą podnieść sobie zawieszenie, bo inaczej nie dało się tamtędy przejechać. Dzisiaj mamy już nieco zmienioną trasę, wyłączając dwa przystanki i nie wjeżdżamy w ulicę Kolejową, a następnie w Sienkiewicza. Z dworca na wymienione linie kierujemy się przez Aleje Wolności i Zygmuntowską. To kolejne objazdy, który zostały na nas wymuszone za sprawą przebudowy linii kolejowej. Trzeba pamiętać, że już z bazy na Wyspiańskiego jeździmy na dworzec cały czas na około, nadrabiając każdorazowo kilka kilometrów – wyjaśnił nam Jerzy Leszczyński, prezes MPK.

Trudno nie mieć wrażenia, że ilość utrudnień dla mieszkańców Nowego Sącza na przełomie tych kilkunastu miesięcy, kiedy trwa remont linii kolejowej, nie pierwszy raz wykracza poza zapowiedzi. Bywały mniejsze, często dotyczące tylko pieszych, ale także komplikujące kierowcom normalne funkcjonowanie. Z najnowszych ciekawostek, poza wspomnianym powyżej problemem z autobusami można wspomnieć, że podczas rozkopywania ulicy Kolejowej pozbawiono łączności telefonicznej sporą część okolicy. „Beneficjentem” tego kłopotu również było sądeckie MPK.
Czytaj także: W trosce o uczniów zmienili rozkład jazdy autobusu
fot. Michał Śmierciak












































































































































































































































