Radosław Mroczkowski po zwolnieniu: Ktoś podjął taką decyzję i tyle

Wczoraj Sandecja Nowy Sącz poinformowała o zakończeniu współpracy z dotychczasowym pierwszym trenerem zespołu Radosławem Mroczkowskim. 50-latek pracował w Nowym Sącz od 11 stycznia 2016 roku. Z nowosądeckim klubem wywalczył historyczny awans do Lotto Ekstraklasy.

Ostatnio jednak drużyna nie prezentowała się zbyt dobrze. W przeciągu ostatnich dziesięciu meczów w ekstraklasie nie potrafiła wygrać ani razu: po pięć spotkań remisując i przegrywając.

Prezydent w tekście

Skontaktowaliśmy się ze szkoleniowcem, który na spokojnie przyjął tę decyzję zarządu „biało-czarnych”.

- Dłużej możemy porozmawiać, ale za jakiś czas. Potrzebuję kilku dni, by nabrać dystansu, choć nie ukrywam, że teraz będę miał choć nieco więcej czasu na przygotowania do świąt. Drużyna ma zacząć urlopy 18 grudnia, ja rozpocząłem dwunastego – mówi „Dobremu Tygodnikowi Sądeckiemu” Mroczkowski.

- Zakończył się pewien etap, ale czas się nie zakończył. Nie wiem, co przyniesie jutro, ale jestem cierpliwy – dodaje szkoleniowiec.

- Decyzja decyzją, nie mam do nikogo żalu i pretensji. Ktoś ją podjął i niech się z niej tłumaczy. To nie moja rola. To się stało i już – podsumowuje były już trener piłkarskiej Sandecji Nowy Sącz.

Fot. Sandecja.TV/YouTube

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie