No więc było mniej więcej tak: do wielkiej plastikowej beczki, identycznej w jakiej pokolenia sądeczan kisiły kapustę na zimę, 5 stycznia 2001 r. sądeczanie włożyli 30 przedmiotów, które następnemu pokoleniu mają opowiedzieć o mieszkańcach miasta z przełomu XX i XXI wieku.
Minęło trochę lat i w DTS ktoś złośliwie napisał, że nie chce być złośliwy, ale: „(…) Nie chcemy złośliwie przypominać, ale za dwa miesiące minie 20 lat, jak „Przystanek czasu” został zakopany obok sądeckiego ratusza. Ci, co beczkę zakopywali, bawią teraz wnuki, które za pięć lat przyjdą z łopatą na rynek i beczkę wykopią (…)”. Właśnie minęło pięć lat od napisania tego zdania i 25 lat od momentu kiedy „Przystanek czasu” został zakopany u stóp ratusza. Kończył się wiek XX. Bezpowrotnie.
9 maja 2026 r. „Przystanek czasu” zostanie odkopany o godz. 13:30. Istnieje dokument opisujący co się wydarzyło 25 lat temu:
Słowo o pomyśle
To jest „Przystanek czasu” nasz prezent dla Was, nasi kochani potomkowie. Zakopaliśmy tę beczkę na zakończenie XX wieku, byście po 25 latach ze zgromadzonych tu przedmiotów mogli dowiedzieć się czegoś więcej o nas. Beczkę wymyśliliśmy w kilkuosobowym gronie siedząc wieczorem w lokalu Jerzego Pazdana o nazwie „Kupiecka”, który wówczas znajdował się w podziemiach przy Rynku. Samą beczkę podarowała firma „Konspol” za co jej serdecznie tu dziękujemy, a nazwę „Przystanek czasu” wymyślił w swojej głowie przyozdobionej czajnikiem – Andrzej Szarek, za co zresztą nie wziął pieniędzy.
No i na razie zdradzimy tylko tyle i aż tyle. Jako współodpowiedzialni za zakopanie „Przystanku czasu” czujemy się w obowiązku odkopać teraz najsłynniejszą sądecką beczkę. Nie ukrywamy, że czujemy się też lekko podekscytowani tym faktem. Z obawą również myślimy, o niektórych przedmiotach, jakie znalazły się w tej kapsule wysłanej potomnym, wszak ich termin przydatności – choć długi – to chyba jednak nie opiewał na ćwierć wieku. Co nas czeka w środku? Czy będziemy zaskoczeni przekazem jaki wystosowaliśmy do potomnych? Czy współcześni sądeczanie będą się z nas śmiali czy może podziękują nam, że chciało się nam przygotować dla nich „Przystanek czasu”? Pytań się nasuwa wiele, odpowiedzi nie niektóre przynajmniej, poznamy niebawem.

















































































































































































































