Przez rondo na wprost. Nowe trendy wśród kierowców?

Przez rondo na wprost. Nowe trendy wśród kierowców?

Sprawa wydaje się prosta, ponieważ zamiast skrzyżowania ze światłami na ulicy Traugutta, powstało niewielkie rondo. Gdzie jest problem? Okazuje się bowiem, że wielu kierowców zamiast stosować tam narzucony ruch okrężny, to przecina sobie ten odcinek na wprost. Ich zdaniem, ta wysepka jest po prostu za mało widoczna.

Dostaliśmy wiadomości od zaintrygowanych mieszkańców wspomnianej okolicy, że po remoncie zrobiło się tam niebezpiecznie. Skarżą się głównie piesi. Jako wyjaśnienie tej sytuacji mówią, że wiele razy widzieli, kiedy ktoś przez rondo jedzie na wprost. Co więcej, zdarzają się tacy, którzy robią to z dużą prędkością, więc wręcz je przeskakują. W wątpliwość więc poddawane jest to, czy na przejściach dla pieszych jest bezpiecznie. Próbując sprawę nakreślić stawiają zarzut, jakoby wysepka była mało widoczna i dlatego nie każdy kierowca w porę ją zauważa. Zwłaszcza zdarza się to ponoć po zmierzchu.

Trzeba przyznać sytuacja dość nietypowa, bo na miejscu są znaki.  Zwróciliśmy się o wyjaśnienie do Miejskiego Zarządu Dróg. – Po zakończeniu robót budowlanych związanych z przebudową układu komunikacyjnego w ciągu ulicy Traugutta w Nowym Sączu w tym wykonaniu skrzyżowania o ruchu okrężnym z ulicami Żulińskiego i Wiśniowieckiego została wprowadzona stała organizacja ruchu, która jest obowiązująca. Nowe skrzyżowanie zostało odpowiednio oznakowane. Zgodnie z przepisami obowiązuje tam ruch okrężny, a kierujący bezwzględnie powinien stosować się do oznakowania – otrzymaliśmy w odpowiedzi od urzędników.

Kiedy nagrywaliśmy nowe rondo niedługo po otwarciu, to ekstremalnych przypadków nie odnotowaliśmy. Może jest jednak powód, aby wybrać się tam na kolejne obserwacje.

Czytaj także: W planach ponad 1000 mieszkań, ale czarne chmury nadchodzą z Warszawy

Filmoteka dts24

194 Videos