Profesor Szarek: temat Małej Galerii zamknięty. Dyrektor Polański: liczymy na współpracę

O Nowosądeckiej Małej Galerii napisano, powiedziano niemal wszystko. Utworzono również publiczny protest pod którym podpisywali się ludzie kultury, sądeczanie i artyści z całej Polski. Toczącą się od października dyskusję wywołało nagłe zwolnienie Alicji Hebdy (23 października), która przez 30 lat dowodziła jednostką kulturalną. Przypadło ono na trwający XXVIII Mały Festiwal Form Artystycznych, który finalnie został przerwany. 30 listopada ostatecznie z placówką pożegnał się również długoletni opiekun artystyczny profesor Andrzej Szarek, a początkiem grudnia z Miejskiego Ośrodka Kultury odszedł jego brat – plastyk Stanisław Szarek. Jak dalszą współpracę wyobraża sobie dyrektor Polański, a jak profesor Szarek? 

,,Pan profesor Andrzej Szarek złożył na moje ręce wypowiedzenie, które, choć niechętnie, zmuszony byłem przyjąć. Ubolewam nad tą decyzją, ale jednocześnie ją rozumiem, i odbieram ją jako gest lojalności w stosunku do byłego kierownictwa Galerii, co zasługuje, w moim odczuciu, na spory szacunek. Ucina to także wszelkie spekulacje dotyczące osoby pana profesora, i trybu jego „zwolnienia” i nikt nie ma chyba w tym momencie najmniejszych już wątpliwości, iż decyzję o zaprzestaniu współpracy z Małą Galerią podjął on całkowicie suwerennie, i nie została mu ona narzucona, jak mylnie do tej pory informowano. Możemy się z tą decyzją nie zgadzać, ale – czy tego chcemy czy nie – musimy ją zaakceptować – przekonuje w korespondencji z naszą redakcją dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, a jednocześnie Nowosądeckiej Małej Galerii Benedykt Polański.

Dodał, że nie odbiera jej jako nacechowanej emocjonalnie, bowiem profesor podjął ją niedawno, zatem minęło wystarczająco dużo czasu na przemyślenie swojego stanowiska, a jednocześnie określenie swojej pozycji i roli w strukturze organizacji jaką jest Mała Galeria.

,,Widocznie rola „merytorycznego opiekuna artystycznego” Małej Galerii jaką dotąd piastował pan profesor przestała spełniać jego oczekiwania, stąd decyzja o zakończeniu współpracy” – twierdzi nowy dyrektor.

Siła napędowa 

Ponad miesiąc wcześniej obecny szef placówki w korespondencji z naszą redakcją zaznaczał, iż publiczne krytykowanie przez Andrzeja Szarka zamierzeń przełożonych w odniesieniu do jednostki, której profesor jest pracownikiem oraz wypowiadanie się i udostępnianie treści, które w niekorzystnym świetle stawiają przełożonego, ma ewidentne znamiona działania na szkodę pracodawcy. Stwierdził wówczas, iż ma nadzieję, że profesor Szarek dotrzyma dżentelmeńskiego słowa i złoży wypowiedzenie.

– Taki stan rzeczy wymusza pewne kroki prawne, których chciałbym za wszelką cenę uniknąć. Rozwiązanie tej sytuacji zaproponował sam pan Andrzej Szarek podczas naszej spokojnej i rzeczowej rozmowy w ostatni piątek, kiedy na moje pytanie wprost o plany ewentualnego pozostania w Małej Galerii, w obecności pani Alicji Hebdy poinformował mnie o zamiarze złożenia wypowiedzenia. Rozumiem i szanuję tę postawę, ponieważ pan profesor Szarek jako osoba wrażliwa i empatyczna, musi cierpieć na potworny dysonans poznawczy przyjmując środki pieniężne w formie wypłaty od publicznie pogardzanego i wyszydzanego pracodawcy. To nie jest łatwe i w jego mniemaniu zapewne moralnie wstrętne. Dlatego z pełnym zrozumieniem przyjąłem deklarację złożenia mi wypowiedzenia w najbliższym możliwym terminie. Jest to postawa godna najwyższego szacunku i nie mam najmniejszych wątpliwości, że Pan profesor Andrzej Szarek jako mężczyzna honoru dotrzyma danego mi dżentelmeńsko słowa – mówił początkiem listopada Benedykt Polański.

Pod adresem profesora padały wszelakie zarzuty, jak chociażby ten, że w piwnicach Małej Galerii urządził ,,rupieciarnię”, ,,prywatny folwark”. Teraz władze instytucji, z którą przez lata był związany profesor, zmieniły zdanie i jednogłośnie stwierdzają, iż byłyby zaszczycone gdyby Andrzej Szarek zechciał kontynuować współpracę w ramach rozmaitych projektów. Jak zapewnia dyrektor Polański, nie jest to zwykła kurtuazja, bo istotnie są fanami Małego Festiwalu Form Artystycznych a także towarzyszących temu wydarzeniu happaningów autorstwa profesora i bardzo chcieliby kontynuować z nim współpracę w tym zakresie.

,,Wierzymy i dołożymy wszelkich starań, aby tak się stało, aby w przyszłym roku festiwal odbył się. Pragniemy nadać mu jeszcze bardziej spektakularny charakter i wkład pana profesora, jako siły napędowej całego przedsięwzięcia byłby niezwykle istotny. Pozostajemy otwarci na wszelkie sugestie i propozycje z jego strony, także w kontekście bieżącej działalności wystawienniczej Galerii” – przekonuje dyrektor Polański.

Nowy szef placówki dodaje, iż są już zaplanowane wydarzenia, koncerty, spotkania autorskie i wystawy niemal na rok do przodu, ale nadal istnieje możliwość realizacji wielu projektów pod którymi mógłby podpisać się profesor. W stworzonym programie dla artysty, jak przekonują nowe władze Małej Galerii, jest  przestrzeń, którą mógłby wykorzystać.

,,W tym miejscu z czystego obowiązku musimy powiedzieć, że wydarzenia artystyczne jakie od kilku tygodni realizujemy w Galerii cieszą się olbrzymią popularnością i pełną akceptacją mieszkańców o czym świadczą rekordowe wręcz statystyki odwiedzin powiązanych z Galerią witryn i stron internetowych, a koncerty online każdorazowo przyciągają przed ekrany komputerów rzesze internautów. Świadczy to nie tylko o tym, że zaproponowana przez nas, eklektyczna oferta okazała się przysłowiowym „strzałem w dziesiątkę” ale także, odpowiedzią na potrzeby spragnionych sztuki Sądeczan. Trend ten zamierzamy oczywiście kontynuować starając się tak budować program galerii aby zadowalał on najbardziej nawet wybrednych (i wyrobionych artystycznie ) obywateli miasta i regionu. Wierzymy, że profesor Szarek skutecznie nam w tym pomoże” – podsumował w korespondencji dyrektor Benedykt Polański.

Temat zamknięty 

Profesor Andrzej Szarek nie pozostawia złudzeń, jeśli chodzi o współpracę z nowymi władzami Nowosądeckiej Małej Galerii. Nie chcąc dalej ,,odbijać piłeczki” i toczyć publicznych dyskusji, krótko komentuje sytuację, zarówno słowami, jak i rysunkiem zatytułowanym ,,MENU”.

,,26 października 2020 roku Nowosądecka Mała Galeria, od 30 lat prowadzona przez Alicję Hebdę i przeze mnie  w stworzonej przez nas formule przestała istnieć. Historia zapisała wydarzenia, artystów i ludzi kultury w tym miejscu i tamtym czasie. Temat Małej Galerii uważam za zamknięty. Wszystkim Sądeczanom życzę zdrowia i dobra od ludzi na Święta Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku” – napisał w przesłanej korespondencji profesor Andrzej Szarek.

4 listopada z posady w Miejskim Ośrodku Kultury zrezygnował artysta Stanisław Szarek, prywatnie brat Andrzeja Szarka. Informację opublikował na portalu społecznościowym.

,,Informuję uczestników prowadzonych przeze mnie warsztatów plastycznych w Miejskim Ośrodku Kultury, że w dniu dzisiejszym (04.12.2020) zrezygnowałem z prowadzenia zajęć w tym miejscu. Chciałbym bardzo gorąco podziękować dzieciom, młodzieży oraz rodzicom za uczestnictwo, za propagowanie sztuki swoimi talentami, udział w wielu przesłankach twórczych, co zawsze wzmacniało moje przekonanie o wielkości i ważności sztuki w życiu człowieka. W najbliższej przyszłości mam nadzieję na kontynuację zajęć plastycznych, o czym poinformuję i zaproszę podając nowe miejsce i instytucję” – napisał Stanisław Szarek.

***

Szczegółowo okoliczności i powody odejścia z Małej Galerii dyrektor Alicji Hebdy, jak i profesora Szarka przedstawialiśmy w artykule —> ,,On tylko wiedział” – proroctwo dla Nowosądeckiej Małej Galerii

Rys. Andrzej Szarek

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.