Próbujemy trenować - mówi Maciej Korzym

Gdyby wszystko było normalnie to w XXVI kolejce I ligi Sandecja zagrałby z Odrą Opole u siebie. Ale jest jak jest. Puste boiska i trybuny, a piłkarze?

Renault2

- To jest dla nas piłkarzy sytuacja trudna, ale tak mają wszyscy w Polsce - mówi Maciej Korzym. - Jak utrzymać formę w takich warunkach, bo nie możemy tylko czekać w domu na zmianę obecnej sytuacji? Dostajemy od trenerów tzw rozpiskę. Np w minionym tygodniu zaplanowane mieliśmy trzy razy biegi. Mnie się udało to zrealizować, bo na wały przy Dunajcu mam blisko. Niestety wiele wskazuje na to, że nawet tego już nie będzie można. Policja pilnuje, aby nikt nie biegał po ścieżce rowerowej. Już tam kogoś spisywali, grożą mandatami. Mamy wprawdzie pisma z klubu, że jesteśmy profesjonalnymi zawodnikami, ale jak się trafi na służbistę, co wtedy? Nie wiem co będzie dalej.
Przygotowanie fizyczne jest niezwykle ważne, ale dla piłkarza to tylko jeden z elementów pracy.
- W piłkę nie ma jak grać i z kim - dodaje Maciej Korzym. - Ja mam trochę lepiej, bo przy domu jest ogród, gdzie mogę z synem nieco się pobawić w piłkę nożną, ale tylko zabawa. Niestety moi koledzy tak dobrze nie mają. Mamy też zalecenie by warunkach domowych wykonywać tzw siłę, czyli ćwiczenia jak na siłowni. Robię co mogę by podtrzymać formę i jest nieźle. Wiem, że koledzy też robią co mogą by w każdym momencie być gotowym do gry. Wszyscy czekamy na koniec epidemii.
W poniedziałek rano wszyscy piłkarze otrzymają nowy zestaw ćwiczeń, jak będą biegowe, to będzie problem.

MAGIK MAŁA

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.