Proboszcz przewidywał, że Tylicz stanie się uzdrowiskiem

            Słynie nie tylko z pięknych widoków, dobrze zagospodarowanych stacji narciarskich, bogatej historii, ale przede wszystkim z licznych źródeł wód mineralnych, które wykazują działanie lecznicze. Jest nadzieja, że Tylicz znajdzie się w przyszłości w strefie uzdrowiskowej. Władze Krynicy wysłały wniosek w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia.

Źródła wód mineralnych znajdują się głównie w dolinach potoków przepływających przez miejscowości: Muszynka, Bradowiec i Syhowny. W niektórych wioskach mówią na nią „kwaśna woda”. Nieopodal lasu są drewniane cembrowiny włożone w ziemię, z których można ją czerpać i popijać w dni upalne. W okolicy Tylicza zinwentaryzowano w sumie 35 źródeł szczaw i wód kwasowęglowych. Ich działanie i skład jest podobny do krynickich wód mineralnych.

– Nasze wody wykorzystuje się przy chorobach przewodu pokarmowego, nieżycie żołądka, niedokrwistości i anemii. Są nie tylko lecznicze, ale też bardzo smaczne, dlatego używa się je również do gotowania i pieczenia. Mamy na przykład przepis na pulchne ciasto naleśnikowe ze szczawą – opowiada Janusz Kieblesz – przewodnik beskidzki i działacz stowarzyszenia Odkryj Tylicz.

Teren źródeł mineralnych jest bezpłatnie dostępny dla kuracjuszy i turystów. Powstało między innymi Źródło-Zdrój Główny. Jest to szczawa wodorowęglanowo-wapniowa, manganowa, z dużą zawartością żelaza. Jest też Źródło Bradowiec, nazywane inaczej Źródłem Miłości, bo przyciąga do siebie pary zakochanych. Widnieje tam nawet napis: „Gdy pragnienie z tych źródeł ugasicie, z serca miłością napełnijcie”. To szczawa wodorowęglanowo-wapniowa, z dużą zawartością dwutlenku węgla. Nie ma w sobie sodu, więc jest bezpieczna zarówno dla niemowlaków jak i kobiet w ciąży.

Pomysł Marka Kamińskiego

Aby pokazać to bogactwo i różnorodność, w Tyliczu powstał nawet Szlak Wód Mineralnych oraz tzw. Quest, czyli forma zwiedzania oparta na wyznaczanych zadaniach. Na podstawie wskazówek turysta odnajduje poszczególne źródła i ma okazję do degustacji. Pomysł na szlak powstał przy okazji kręcenia w Tyliczu filmu z polarnikiem Markiem Kamińskim pod tytułem „Ostoja”. Wyreżyserował go brat Małgorzaty Szumowskiej – Wojciech Szumowski. Dokument dotyczył problemu degradacji środowiska i sposobów jego ochrony oraz górskich wód mineralnych.

– Marek Kamiński zauważył, że warto ten potencjał jak najlepiej wykorzystać, bo te dzikie źródełka są przepiękne. Woda wypływa z gór i jeśli od nas popłynie brudna, to może być to niebezpieczne dla wszystkich pozostałych ujęć wody. Występują u nas raki czy pstrągi tęczowe, które do życia potrzebują nieskazitelnej wody. I to robimy, cyklicznie sprzątając ten teren – dodaje Janusz Kieblesz.

Największy wizjoner

            Burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba chce, aby Tylicz znalazł się w strefie uzdrowiskowej. Głównie ze względu na właściwości zdrowotne terenu. Temu pomysłowi przyklaskują sami mieszkańcy miejscowości. Wyrazili już taką chęć w ramach konsultacji społecznych. Obecnie Krynica Zdrój wysłała wniosek w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia.

W miejscowości oprócz walorów zdrowotnych przybywa walorów wypoczynkowych. Jest już tam Park Zdrojowy z prawdziwego zdarzenia. W ostatnim czasie wybudowano przy Zdroju Głównym tężnię solankową na bazie źródeł wód mineralnych. Jest siłownia pod chmurką, pijalnia, plac zabaw. Część pensjonatów działa już jako sanatoria, w których można skorzystać z turnusów rehabilitacyjnych. Jest też nowoczesny kompleks narciarski.

Największym wizjonerem Tylicza był były (…)

Całość przeczytasz w „Dobrym Tygodniku Sądeckim. Kliknij i czytaj za darmo on-line:

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.