Sobota, 13 czerwca 2026 roku, zapisze się w historii sądeckiej kolei jako moment wielkiego przełomu. Na stacji Nowy Sącz Miasto odbyło się uroczyste otwarcie zmodernizowanego odcinka linii kolejowej 104 w kierunku Marcinkowic. Po ponad dwóch dekadach przerwy, na odnowione tory oficjalnie wyjechał pierwszy pociąg pasażerski, inaugurując tym samym zupełnie nowy rozdział w komunikacji regionu.
W premierowym, uroczystym przejeździe wzięli udział przedstawiciele rządu, lokalni samorządowcy, reprezentanci spółki PKP PLK, wykonawcy inwestycji oraz mieszkańcy, którzy jako pierwsi mogli na własne oczy zobaczyć efekty wielomilionowego przedsięwzięcia.
Historyczna klamra. Od przełomu w 1876 roku do współczesności
Dzisiejsze wydarzenie ma dla Nowego Sącza wymiar głęboko symboliczny i zamyka trudny rozdział, w którym miasto utraciło swoje dawne, strategiczne znaczenie na kolejowej mapie Polski. Regularne połączenia pasażerskie na tej trasie zniknęły bowiem na 22 lata. Ta trwająca ponad dwie dekady przerwa była bolesnym regresem dla regionu, który historycznie budował przecież swoją potęgę właśnie wokół żelaznych szlaków.
Dokładnie 150 lat po tamtym historycznym przełomie, Sądecczyzna doczekała się kolejnego, równie mocnego uderzenia prorozwojowego, które ma szansę powtórzyć sukces dziewiętnastowiecznych inżynierów.
Miliardy z KPO i Kraków w zasięgu godziny
Współczesna rewolucja transportowa staje się rzeczywistością dzięki potężnemu wsparciu finansowemu, a projekt potocznie nazywany „Podłęże-Piekiełko” wchodzi w kluczową fazę realizacji. Obecny na uroczystości Jan Szyszko, sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, podkreślał, że to właśnie w Nowym Sączu widać dziś najbardziej spektakularne efekty unijnego wsparcia.
– Po 22 latach wraca pociąg na tę trasę. To jeden z pierwszych odcinków projektu, który realizujemy z Krajowego Planu Odbudowy. Jeżeli ktoś pyta, gdzie są pieniądze z bezwrotnych grantów i dotacji z KPO, to zapraszam do Nowego Sącza. Zapraszam na trasę między Nowym Sączem a Krakowem, czyli na największą inwestycję kolejową budowaną obecnie w Polsce. Powstają tu najdłuższe tunele w kraju, z których pierwszy będziemy otwierać już w przyszłym roku. Na ten bezwrotny grant przeznaczamy w całości 3,5 miliarda złotych – wskazywał wiceminister.
Wielkie podziękowania dla cierpliwych mieszkańców
Realizacja tak gigantycznego przedsięwzięcia w sercu tętniącego życiem miasta wymagała ogromnych poświęceń ze strony samych sądeczan. Prace budowlane i modernizacyjne przez długie miesiące mocno ingerowały w codzienną rzeczywistość miejską. Do tej kwestii w swoim przemówieniu bezpośrednio nawiązał wiceprezydent Nowego Sącza, Artur Bochenek, składając szczególne ukłony w stronę lokalnej społeczności.
Nie można zapominać o Nowosądeczanach, których codzienność była mocno utrudniona. – W tym miejscu chciałbym jednak szczególnie mocno podziękować osobom, którym należy się największe uznanie: mieszkańcom Nowego Sącza. Przez dwa lata musieli oni znosić i tolerować uciążliwości związane z tak ciężkimi pracami inwestycyjnymi. Dziękuję za tę cierpliwość. Dzisiejszy dzień i ten premierowy przejazd to nowe otwarcie. Dokładnie tak, jak w 1876 roku przyłączenie Nowego Sącza do sieci kolejowej dało potężny impuls do rozwoju, tak niech dzisiejszy dzień będzie zwiastunem nowego impulsu na przyszłość dla rozwoju naszego miasta i całej Sądecczyzny – podsumował Artur Bochenek.
Nowy impuls na przyszłość dla Sądecczyzny
Otwarcie odcinka do Marcinkowic i symboliczna uroczystość na stacji Nowy Sącz Miasto to kamień milowy dla całego regionu. Choć sądeczanie przez ostatnie dwa lata mierzyli się z uciążliwym sąsiedztwem placów budowy, widok nowoczesnego składu pasażerskiego ruszającego z sądeckiego peronu udowadnia, że ta cierpliwość przyniosła bezcenny owoc. Kolejowy powrót do dumnej historii sprzed 150 lat staje się właśnie nowoczesną autostradą do przyszłości regionu.
– Składam serdeczne podziękowania poprzedniemu rządowi pani premier Beaty Szydło, ówczesnemu ministrowi Andrzejowi Adamczykowi oraz kolejnemu gabinetowi pana premierowi Mateusza Morawieckiego za nadanie temu projektowi realnego biegu. W tym szczególnym dniu moja głęboka wdzięczność i pamięć wędrują także ku świętej pamięci senatorowi Stanisławowi Kogutowi, człowiekowi, którego wieloletnie orędownictwo stanowiło fundament, na którym dziś budujemy nowoczesną kolej w Małopolsce
Czytaj także: STBS oddaje 137 mieszkań. Nowosądecka rewolucja wzorem dla całej Polski



































































































































































































































