STBS oddaje 137 mieszkań. Nowosądecka rewolucja wzorem dla całej Polski

STBS oddaje 137 mieszkań. Nowosądecka rewolucja wzorem dla całej Polski

Aż 137 rodzin odbiera klucze do nowych lokali wybudowanych przez Sądeckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Nowo otwarte osiedle to jednak przede wszystkim technologiczny przełom. Zastosowanie pionierskich rozwiązań z zakresu energetyki gwarantuje lokatorom niespotykaną dotąd efektywność oraz drastyczne obniżenie kosztów eksploatacji, a sam nowosądecki projekt już teraz staje się oficjalnym wzorem dla budownictwa mieszkaniowego w całej Polsce. 

W oficjalnym przekazaniu lokali wzięli udział nie tylko nowi mieszkańcy, ale też przedstawiciele Sejmowej Komisji ds. Energetyki, TBS-ów z kilku województw oraz lokalni samorządowcy.

Koniec z zastojem. Nowy Sącz rośnie w siłę

Prezydent Ludomir Handzel przypomniał podczas otwarcia, że realizacja projektu wymagała przełamania wieloletniego marazmu w tej dziedzinie. – Przez dekady nic nowego nie robiono. Zarządzano tylko tą substancją, która powstała jeszcze dzięki zaangażowaniu m.in. ministra Andrzeja Czerwińskiego – mówił gospodarz Nowego Sącza. Podziękował on szefowi STBS, Jackowi Żelasko, za determinację, merytoryczny wkład i godziny spędzone na radach oraz w podróżach, które pozwoliły na skuteczne pozyskanie środków zewnętrznych.

Handzel zachęcał też nowych lokatorów, wśród których znaleźli się m.in. dotychczasowi mieszkańcy Nawojowej czy Starego Sącza, do meldowania się w mieście. – Warto tutaj mieszkać. Mamy darmową komunikację, darmowe parkingi, tanie mieszkania i dobre szkoły. Dbamy o miejsca w żłobkach i infrastrukturę sportową. Nowy Sącz zaczyna być głośny na mapie Polski – wyliczał prezydent.

„Szczęście” dla 137 rodzin

Szef STBS Jacek Żelazko przywołał sytuację z 2024 roku, kiedy przy oddawaniu sąsiedniego bloku jedna z lokatorek stwierdziła, że spółka buduje „szczęście dla rodzin”. – Wtedy chodziło o 53 rodziny. Mam nadzieję, że dzisiaj budujemy to szczęście dla kolejnych 137 rodzin – mówił prezes spółki.

Wiceprezydent Artur Bochenek dodał, że to właśnie te reakcje napędzają miasto do działania. – To szczęście, które widać dzisiaj na państwa twarzach, nas inspiruje. Cieszę się, że staniecie się mieszkańcami tego osiedla. Życzę wspaniałego życia w lokalach STBS – przekazał.

Warszawa patrzy na nowosądeckie rozwiązania

Istotnym punktem konferencji było wystąpienie Andrzeja Czerwińskiego, byłego prezydenta Nowego Sącza i byłego ministra skarbu, specjalizującego się w tematach energetycznych. Zwrócił on uwagę, że osiedle idealnie wpisuje się w czas tzw. energetyki rozproszonej, czyli lokalnych źródeł energii.

Prezes Jacek Żelasko jest członkiem grupy ekspertów komisji sejmowych ds. transformacji energetycznej. Wzorzec zastosowany na tym osiedlu będzie eksponowany i przenoszony na cały kraj – zapowiedział Czerwiński.

Z technicznych wyliczeń wynika, o czym wspomniał były prezydent Nowego Sącza, że nawet bez jakichkolwiek dotacji, zwrot kosztów energetycznych tej inwestycji zamknąłby się w zaledwie pięciu latach. Dla lokatorów oznacza to jedno: znacznie niższe opłaty za energię. W skali kraju zysk opiera się na tzw. negawatach, czyli rezygnacji z odgórnego poboru prądu dzięki lokalnym oszczędnościom.

List od ministra i ruch Sejmowej Komisji

Innowacja z STBS odbiła się szerokim echem w stolicy. Na uroczystości miał pojawić się minister Tomasz Lewandowski, jednak w ostatniej chwili zatrzymały go w Warszawie ważne obowiązki służbowe. Do uczestników wydarzenia i nowych mieszkańców trafił jego oficjalny list, który odczytano podczas uroczystości.

Żywo zainteresowany projektem jest również przewodniczący Sejmowej Komisji ds. Energetyki, poseł Krzysztof Gadowski. Choć z powodu trwającego posiedzenia Sejmu parlamentarzyści nie mogli przyjechać osobiście, to szef komisji zadeklarował, że w najbliższym czasie w Nowym Sączu zorganizowane zostanie wyjazdowe posiedzenie komisji tematycznej. Ma ono posłużyć wypracowaniu zmian ustawowych, które pozwolą przenieść sądeckie rozwiązania technologiczne do innych miast w Polsce.

Dokumenty oficjalnie w rękach lokatorów

Po zakończeniu części oficjalnej i przemówieniach nastąpił najważniejszy moment uroczystości. Faktyczne przekazanie dokumentów do rąk nowych lokatorów. Trafiły one do osób, które złożyły formalne wnioski i pomyślnie przeszły całą procedurę weryfikacyjną, spełniając rygorystyczne wytyczne oraz kryteria kwalifikacji wymagane w programie STBS.

Czytaj także: Koniec teorii, czas na projekt. Zamek w Nowym Sączu ma zielone światło

fot. Michał Śmierciak

Filmoteka dts24

196 Videos