Pracy przewodniczącej Iwonie Mularczyk przyjrzy się prokurator

Pracy przewodniczącej Iwonie Mularczyk przyjrzy się prokurator

Radni miasta Nowego Sącza złożyli zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Krakowie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Przewodniczącą Rady Miasta Iwonę Mularczyk. Powodem jest fakt, iż szefowa rady od pół roku nie dopuszcza do procedowania wniosku, który dotyczy jej odwołania z funkcji przewodniczącej.

Na ostatniej sesji Rady Miasta radny Leszek Zegzda zapowiadał, że jeśli nadal przewodnicząca będzie ignorować wniosek i nie podda go pod głosowanie, zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury. Jak wówczas podkreślał, radni czują się upokorzeni i mają poczucie, że szefowa rady ignoruje demokrację. – Ignorowane jest prawo – podkreślał wówczas.

Jak zapowiedział radny Zegzda, tak też się stało: dzisiaj w południe Leszek Zegzda z Koalicji Obywatelskiej, radny niezrzeszony Krzysztof Głuc i radny Maciej Prostko z Koalicji Nowosądeckiej złożyli zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Krakowie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefową rady.

– To nie jest dla nas komfortowa sytuacja – zaznaczał podczas dzisiejszej konferencji radny Leszek Zegzda. – Wszyscy to rozumiemy i wiemy, że zasłanianie się covidem, czy innymi argumentami, żeby nie przeprowadzić głosowania nad wnioskiem, pod którym podpisało się dwunastu osób, jest zwykłą manipulacją i złamaniem podstawowych praw, jakim jest prawo do podejmowania decyzji, wyborów, czyli zasad demokracji – grzmiał Zegzda.

Pod zawiadomieniem do prokuratury podpisało się jedenastu radnych: radni z klubu Koalicji Obywatelskiej, Koalicji Nowosądeckiej, radni niezrzeszeni oraz prezydent miasta. Przewodniczący klubu radnych Koalicji Nowosądeckiej Maciej Prostko przypomniał, że od pół roku przewodnicząca ignoruje wniosek o procedowanie uchwały dotyczącej jej odwołania. – Od pół roku, jak twierdzi przewodnicząca, nie da się go przeprocedować, bo covid… Po prostu nie ma chęci poddania się demokratycznej weryfikacji, co upośledza działanie rady miasta – podsumował Prostko.

Radni zaznaczają, iż nie jest to dla nich komfortowa sytuacja, że musieli zwrócić się do prokuratury o zbadanie sprawy, ale jako funkcjonariusze publiczni mają obowiązek zawiadamiać odpowiednie organy, aby te sprawdziły, czy nie dochodzi do łamania prawa związanego z przekraczaniem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązku przez funkcjonariusza publicznego na szkodę interesu publicznego (Art. 231.). Jak podkreślali radni, wniosek trafił do prokuratury niezależnej i to do niej należy rozstrzygnięcie, czy przewodnicząca łamała prawo, czy też nie.

Na dzisiejszej sesji rady miasta – ponownie zdalnej – przewodnicząca Mularczyk ponownie nie dopuściła do uzupełnienia porządku obrad o projekt uchwały dotyczący odwołania jej z funkcji w prezydium.

Dzisiaj wniosek do Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu złożyła również przewodnicząca Iwona Mularczyk. Chce, by prokurator zbadał legalność zmian w statucie miasta, które przegłosowali radni podczas sesji 15 lutego. Na mocy przyjętej uchwały głosowanie w sprawie odwołania szefowej rady mogłoby się odbyć w trybie zdalnym. Wcześniej w tej sprawie radni PiS-WNS zwrócili się z wnioskiem do wojewody. Ten jednak uznał, że nie ma podstaw ,,do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego”. Z tym orzeczeniem nie zgadza się Iwona Mularczyk, dlatego chce, by prokurator przyjrzał się sprawie.

Czytaj także: W przyszłym roku Bobowa doczeka się nowoczesnego MCK za prawie 18 milionów

Fot. Arbresha Goranci