Ogień trawił budynki w Łącku. W akcji 70 strażaków

Ubiegła noc dla strażaków była bardzo pracowita. W środę około 21. wybuchł pożar w miejscowości Łącko. Płomieniami objęte były dwie stodoły. Znajdowały się one w odległości 2 m od siebie. Zagrożony był także kolejny drewniany budynek gospodarczy. W akcji uczestniczyło 14 zastępów straży pożarnej, w tym PSP oraz OSP z gminy Łącko. Ponad trzy i pół godziny z ogniem walczyło 70 strażaków. 

W obronie na zagrożony pożarem budynek, część strażaków polewała go wodą. - W dalszym etapie działań podano dodatkowo 6 prądów gaśniczych w natarciu na palące się stodoły. Zorganizowano zaopatrzenie wodne do gaszenia pożaru, ewakuację mienia gospodarczego z bezpośredniego sąsiedztwa pożaru oraz z wnętrza stodoły - relacjonują strażacy PSP z Nowego Sącza.

Władze gminy Łącko zostały poinformowane o sytuacji i poproszone o koparkę, którą potem dokonano prac rozbiórkowych palącego się siana. Wodę do gaszenia czerpano z pobliskich hydrantów, ale także została dowożona z zakładu komunalnego oddalonego około 2 km od miejsca pożaru.

- Sprzęt gospodarczy, w tym maszyny rolnicze znajdujące się obok budynku, przy pomocy strażaków, właściciel usunął w bezpieczne miejsce. Z wnętrza stodoły wypchnięto przyczepę ze spaloną pszenicą. Koparką wywieziono słomę na zewnątrz, gdzie została dokładnie przelana wodą. Po lokalizacji pożaru przystąpiono do rozbiórki niektórych spalonych elementów, ale w sposób nienaruszający stabilności konstrukcji - informują strażacy.

Na zakończenie ponad trzy i pół godzinnej akcji za pomocą kamery termowizyjnej sprawdzono pogorzelisko oraz ogrodzono cały teren taśmą. Przyczyna pożaru jest nieznana.

Fot. PSP Nowy Sącz/ OSP Łącko

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie