Dwa pożary w jednej miejscowości. Bar spłonął doszczętnie

Nie tylko sądeccy strażacy, ale także gorliccy mieli pełne ręce roboty. Ubiegłej nocy w ciągu czterech godzin wybuchły dwa pożary na terenie Uścia Gorlickiego. Pierwszy z nich tuż po północy, drugi około godziny 4. 

25 minut po północy strażacy zostali wezwani na pomoc do płonącego baru nad jeziorem Klimkówka. Niestety nie udało się go uratować i spłonął doszczętnie. Na szczęście nikt w tym zdarzeniu nie ucierpiał. W akcji brały udział cztery zastępy: w tym PSP Gorlice oraz OSP Uście Gorlickie. Na miejscu była także policja.

Kolejny zgłoszenie strażacy otrzymali o 03:55. Okazało się, że w Uściu Gorlickim płonie budynek gospodarczy. Spłonęła jego drewniana część. Z ogniem, tak jak w przypadku wcześniejszego pożaru, walczyło cztery zastępy straży pożarnej w tym: OSP Uście Gorlickie oraz PSP Gorlice. Nie było osób poszkodowanych. Na miejscu swoje czynności prowadziła także gorlicka policja. Nieoficjalnie mówi się, iż w obu przypadkach mogło dojść do podpalenia. Do obu spraw został powołany biegły w zakresie pożarnictwa.

 

 

Fot. OSP Uście Gorlickie

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie