Poszukiwania i dwa ciała. Wciąż trwa identyfikacja jednego z nich

W piątek (10 września) na Sądecczyźnie rozpoczęły się dwie akcje poszukiwawcze. W Trzetrzewinie około południa z domu wyszedł 90-latek, Gdy do wieczora nie powrócił i nie nawiązał kontaktu z rodziną, bliscy zaniepokoili się. Tego samego dnia zgłoszono też zaginięcie 48-letniego mieszkańca Mochnaczki, którego ostatnio widziano 30 sierpnia.

Dyżurny sądeckiej policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 90-latka z Trzetrzewiny około godz. 20:15. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania, w których wzięli udział policjanci, strażacy z PSP i OSP oraz ratownicy Grupy Krynickiej GOPR. W działaniach wykorzystano także psy tropiące. Przeszukiwano okoliczne zabudowania i las. Niestety, około 6:20 w Trzetrzewinie znaleziono ciało seniora.

Na miejscu wykonano czynności procesowe z udziałem Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, które wstępnie wykluczyły udział osób trzecich w zdarzeniu. Decyzją prokuratora ciało zabezpieczono do badań sekcyjnych. Dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia będą wyjaśniane w postepowaniu, które prowadzi Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu – informuje naszą redakcję kom. Justyna Basiaga, z KMP w Nowym Sączu.

Poszukiwania 48-latka

Tego samego dnia w Komisariacie Policji w Krynicy-Zdroju przyjęto zawiadomienie o zaginięciu 48-letniego mieszkańca Mochnaczki. Mężczyzna był widziany ostatni raz 30 sierpnia.

W piątkowe popołudnie o pomoc w poszukiwaniach 48-latka poproszeni zostali między innymi ratownicy Grupy Krynickiej GOPR.

– Pojawiły się przesłanki że może on znajdować się w określonym terenie. Po przeszukaniu wyznaczonego obszaru przez ratowników, a także przewodnika z psem z Podkomisji Psów Ratowniczych GOPR, nie odnaleziono poszukiwanego – relacjonowali goprowcy.

Następnego dnia od rana przeszukiwano brzegi rzeki Muszynka od Tylicza do Powroźnika. W działaniach uczestniczyli między innymi druhowie z OSP Tylicz. Około 10:50 w Tyliczu znaleziono ciało mężczyzny.

– Podczas poszukiwań natknięto się na zwłoki znajdujące się na żeremi bobrów rzeki Muszynka. W związku z tym na miejsce zdarzenia zadysponowany został zastęp z JRG Krynica Zdrój w celu udzielenia pomocy OSP Tylicz w przetransportowaniu zwłok z rzeki – relacjonują funkcjonariusze PSP w Nowym Sączu.

Na razie nie wiadomo, czy jest to ciało 48-latka z Mochnaczki. Jego poszukiwań oficjalnie nie zakończono.

– Na miejscu wykonano czynności procesowe, które wstępnie wykluczyły działanie osób trzecich w zdarzeniu. Ciało zabezpieczono do badań sekcyjnych. Obecnie trwają czynności identyfikacyjne. Postepowanie prowadzi Komisariat Policji w Krynicy Zdroju – informuje podkom. Justyna Basiaga.

fot. OSP Tylicz – PSP w Nowym Sączu

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.