Pojedynek na "trójki"

Kibice koszykówki obejrzeli ciekawe spotkanie w III lidze mężczyzn. Wprawdzie zespół STK Wikar Nowy Sącz przegrał, ale ostatnia kwarta przyniosła moc emocji oraz 6 celnych rzutów za trzy punkty.

Renault2

STK Wikar Nowy Sącz - MKS Skawa Wadowice 73:68 (21:13, 13:14, 13:22, 21:24)
Sędziowali: Piotr Haluch i Piotr Nowacki.
STK Wikar: A. Strzelec 16 (4x3), M. Strzelec 16, Obrzut 10, Fałek 4, Konieczny 4, Sławecki 3, Zarzeka 3 (1x3), Garbacz 2, Szary, M. Fałowski.
MKS Skawa: Kunowski 22 (4x4), Macięga 11, Wróbel 10, Rejowski 10, Sierp 7, Jochymek 6, Styranko 3, Skrok 2, Pabich 2, Świerkosz.
Sądeczanie rozpoczęli mecz bardzo obiecująco. Szybkie akcje i celne rzuty dały prowadzenie 21:13. Druga część meczu była już wyrównana, ale zespół z Nowego Sącza prowadził do przerwy 34:27. Po zmianie stron rywale zaczęli grać agresywnie w obronie, a sądeczanie nie mieli no to recepty. Może wynik byłby inny, ale zaczęła szwankować skuteczność nawet w najbardziej dogodnych sytuacjach. Czwarta kwarta to była pogoń sądeczan. Znakomitymi rzutami za trzy punkty popisał się Adam Strzelec i dzięki temu był remis 62:62. Wydawało się, że mecz jest do wygrania. Niestety z drugiej strony trzy razy pod rząd za trzy trafił Kunowski i rywale prowadzili 73:64. Ostatnia minuta meczu to próby sądeczan odrobienia strat, ale zabrakło czasu, celnych rzutów i nieco sił.
Warto jednak podkreślić ambicje i wolę walki do ostatniej sekundy meczu. Sądeczanie pokazali, że potrafią grać, ale ktoś musiał wygrać. Szkoda, że nie drużyna STK.

PUMA

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.