Piórkiem i węglem

Sądecki artysta Wacław Jagielski, bodaj po raz pierwszy dał się przyłapać wszędobylskim paparazzi bez pędzla i płótna. I to w jakiej nietypowej sytuacji!

PROTKASA1

Ręka do góry, kto z Was może się pochwalić posiadaniem zdjęcia zrobionego w lokomotywie? Rzadko który, prawda… A Wacław Jagielski nawet wygląda jak prawdziwy maszynista. No może trochę mogą nas mylić okulary inteligenta, ale za to koszulka bez rękawków jak uszyta na miarę dla maszynisty! Idealna, wszak z kotła bucha żar, więc w szoferce gorąco. Kto jechał prawdziwym pociągiem, ten wie.

My natomiast z przecieków wiemy, iż wizyta mistrza Jagielskiego w parowozowni związana jest z jego artystycznymi planami. Ponoć planuje on cykl obrazów pod wspólnym tytułem „Piórkiem i węglem na żelaznym szlaku”.

Czytaj specjalną rubrykę z przymrużeniem oka – „Brukowiec Sądecki”:

MAGIK MAŁA
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY
Studio DTS

Jak firmie, w której pracuje 1500 osób, udaje się zapanować nad koronawirusem? Czy pandemia mocno zaszkodziła branży kolejarskiej? Na te i inne pytania odpowiada gość Studia DTS Zbigniew Konieczek, prezes spółki Newag w Nowym Sączu.

Najczęściej wyświetlane

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]