,,Piekarnia", która wypieka artystyczne talenty

Gdy słyszymy słowo ,,piekarnia", na myśl przychodzą nam mięciutkie bułeczki, świeże pieczywo, czy pachnące drożdżówki. Okazuje się jednak, że niektórzy mają wtedy przed oczami coś innego, na przykład farby, płótna i obrazy. Dlaczego? Bo ,,Piekarnia" to także koło artystyczno-naukowe, działające przy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Nowym Sączu.

- Nazwę zaproponował jeden ze studentów, kiedy zakładaliśmy koło. Chodzi o wypiekanie nowych inicjatyw, pomysłów - wyjaśnia założycielka i opiekun naukowy grupy dr Iwona Bugajska-Bigos. Koło powstało w 2007/2008 roku, czyli w tym samym czasie co kierunek Edukacja Artystyczna. To właśnie studenci-artyści oraz absolwenci tworzą grupę około 40 osób, zgłębiających się w świat sztuki.

Prezydent w tekście

- Od początku naszym głównym celem był aktywny udział w wydarzeniach artystycznych oraz ich organizacja - wyjaśnia opiekun ,,Piekarni". Członkowie koła brali udział w dużych sympozjach artystyczno-naukowych z innymi uczelniami. Pojawiały się publikacje, a z czasem własne projekty jak ,,Inside", ,,The man", czy międzynarodowe jak ,,Love", „The words – the meanings”, do których zapraszano też osoby niepełnosprawne.

- Projekty stawały się coraz większe. Zapraszaliśmy partnerów z zagranicy, głównie z Uniwersytetu Konstantyna Filozofa w Nitrze. Później dołączyła uczelnia ze Stanów Zjednoczonych. Następnie zaczęliśmy realizować projekty przy ścisłej współpracy z Uniwersytetem Rzeszowskim. Były to duże wydarzenia poświęcone Hasiorowi, Warholowi, Fridzie Kahlo. Teraz jesteśmy w trakcie realizacji następnego dużego projektu - opowiada Iwona Bugajska-Bigos, wykładowca PWSZ w Nowym Sączu. Obecnie w sądeckich projektach artystycznych bierze udział młodzież i wykładowcy, artyści z Portugalii, Danii, Austrii, czy z New Jersey w USA. Koło ,,Piekarnia" ma na swoim koncie około dziesięciu publikacji i dużych projektów. Coraz częściej publikacje są monografiami artystyczno-naukowymi.

- Wydarzenia kończą się cyklami wystaw, publikacją i jej promocją. Ma to duże znaczenie artystyczne, ale i edukacyjne. Daje młodym ludziom unikatową możliwość współdziałania z profesjonalnymi artystami i znanymi osobistościami świata sztuki - wyjaśnia założycielka koła. Jak przyznaje Iwona Bugajska-Bigos zaangażowanie studentów i absolwentów jest bardzo duże. Młodym artystom nie brakuje pomysłów i chęci do działania. Inspiracje dla nich stanowią też wyjazdy. - Byliśmy na przykład w muzeum Warhola w Medzilaborcach, na wystawie poświęconej Fridzie Kahlo w Poznaniu, czy na warsztatach w Galerii Hasiora.

W tej chwili trwa promocja ubiegłorocznego projektu koła ,,Frida. Introspekcje". Odbyły się już dwa wernisaże: w galerii na zamku w Przemyślu oraz w galerii uniwersyteckiej w Rzeszowie. Mniej więcej w maju wystawę będzie można oglądać w uczelnianej Galerii E/A w Nowym Sączu.

fot. archiwum koła Piekarnia

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie