Pekiniada 2022 (II). Encyklopedyści z TVP

Pekiniada 2022 (II). Encyklopedyści z TVP

Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie 2022 za nami. Podobnie jak na letnich IO w Pekinie 2008 wyreżyserował ją jeden z najwybitniejszych filmowców świata – Zhang Yimou, który uczynił z dzisiejszej uroczystości imponujące widowisko ledowo-laserowe.

Ach, te ceremonie otwarcia, które boleśnie negliżują stan wiedzy sprawozdawców sportowych TVP.

Np. defilada ekip narodowych na IO w Atlancie ’96.

Nigeria – radośnie zawołał Dariusz Szpakowski na widok reprezentacji innego afrykańskiego państwa o podobnej nazwie – Nigru.

Gwatemala Równikowa – z entuzjazmem zakrzyknął kiedy indziej ten sam Szpakowski, a ta indolencja w strzelaniu na oślep nieco zaniepokoiła już współkomentatora Włodzimierza Szaranowicza, bo poprawił kolegę:

Gujana.

A obaj się mylili, bo chodziło o Gwineę Równikową.

Dobrze, że nie komentował Witold Waszczykowski, bo w czasie urzędowania na fotelu ministra spraw – uwaga, uwaga! – zagranicznych chciał nawiązywać stosunki dyplomatyczne z państwem… San Escobar. Tym samym zapewnił polski ślad w historii powszechnej państw fikcyjnych, którą na łamach „Polityki” spisał w 2014 r. Ziemowit Szczerek.

Ale cóż wymagać od Szpakowskiego – przypomnijmy: z zawodu sprawozdawcy piłkarskiego, skoro potrafił komentować mecz z udziałem pewnego znanego piłkarza, grającego m.in. przez 6 sezonów w AC Milan, uparcie przedstawiając go per Montenegro Savicević. Przez dziesiątki lat pracy nie zdążył się dowiedzieć, że Montenegro to nie imię gracza, lecz nazwa kraju, który u nas znany jest pod polskim tłumaczeniem jako Czarnogóra, bo właśnie obywatelem tego państwa był Dejan Savicević. Nie wiedział, że Montenegro to Czarnogóra, mimo iż blisko kolegował się z Szaranowiczem, traf chce, że właśnie Czarnogórzaninem z pochodzenia!

Niedawne IO – Tokio 2020(1). W programie otwarcia japońscy gospodarze zamieścili część etnograficzną, pokazując m.in. lud Ajnów. Piotr Sobczyński pracowicie odczytał z kartki dostarczonej przez organizatorów parę zdań o tych Ajnach. I koniec.

A gdyby oglądał kanały TVP Historia i TVP Dokument, znajdujące się w ofercie swego pracodawcy, to by dowiedział się, że pierwszym europejskim badaczem tego ludu był Bronisław Piłsudski, brat niejakiego Józefa Piłsudskiego. Ten starszy brat późniejszego marszałka RP został zesłany za działalność rewolucyjną (zresztą w barwach terrorystycznej organizacji Wola Ludu, i to razem ze starszym bratem Lenina!) na Syberię i osiadł na Sachalinie, gdzie zetknął się z Ajnami i z braku lepszego zajęcia rozpoczął badania. Jako pierwszy opisał ich życie i zwyczaje, a przede wszystkim nagrał lokalną mowę na ówczesnym, prymitywnym nośniku. A udokumentował to wszystko w końcu XIX w. i gdyby nie on, to Ajnowie, którzy prawie wyginęli, prawdopodobnie nie znaliby własnego języka.

Sobczyński o tym wszystkim nie powiedział, marnując okazję, żeby zgrabnie powiązać otwarcie japońskich IO z Polską oraz opowiedzieć o rodzinie Piłsudskich, tak opiewanej przez macierzystą TVP, że szarpnęła się na niejeden serial o Józefie.

A może by tak Przemysław Babiarz i Maciej Kurzajewski, którzy brylują w telewizyjnych quizach o historii i geografii, udzielili koledze Sobczyńskiemu korepetycji po starej znajomości. Bo na wizji prostują błędne odpowiedzi uczestników jakby pozjadali wszystkie rozumy – z takim poczuciem wyższości, że wydaje się, iż sami bez trudu piszą te pytania z głowy, czyli z niczego. No chyba, że odpowiedzi na zadawane przez siebie w tych quizach pytania, przygotowane przez kogoś bardziej wykształconego, jedynie odczytują z kartki czy tabletu…

Wskazuje na to choćby swobodna wypowiedź Babiarza z dzisiejszego otwarcia, wypowiedź o przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej, że za dwa lata upłynie jego druga kadencja i będzie musiał ustąpić ze stanowiska. Otóż, Przemysławie, wcale nie! Niedawno wspomniany przewodniczący przeprowadził bowiem zmianę konstytucji ChRL i zapewnił sobie możliwość sprawowania funkcji dożywotnio.

W czasie dzisiejszego otwarcia wykonano nieoficjalny hymn olimpijski, jakim od niedawna stał się wspaniały utwór Johna Lennona „Imagine”. A Babiarz uznał za stosowne, żeby zdystansować się od słów tego prostolinijnego wezwania do zgody. Niewiarygodne! Mimo iż chwilę wcześniej przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach przywołał słowa z innej piosenki Lennona – „Give peace a chance” („Dajcie szansę pokojowi”). Jak to zawsze znajdzie się ten, kto potrafi spaskudzić nawet najpiękniejszą ideę!

Ale skończmy wątek związany z Bronisławem Piłsudskim. Dodajmy jeszcze, że latami żył on na Dalekim Wschodzie razem z Ajnami, a ponieważ na bezrybiu i rak ryba, ożenił się z Ajnką, między nami mówiąc – wyjątkowo szpetną, i miał z nią dzieci, których potomkowie żyją do dzisiaj. A na koniec porzucił ajnowską rodzinę, pozostawiając ją bez środków do życia, bo wyjechał sobie do Europy, po czym utopił się w Sekwanie i jest pochowany pod Paryżem, gdzie odbędą się najbliższe letnie IO w 2024 r. A wtedy Sobczyński, jeśli nadal będzie komentował ceremonie otwarcia, dostanie okazję na poprawkę pały z Tokio.

Ireneusz Pawlik

Ceremonię otwarcia możesz obejrzeć TUTAJ.

Pekiniadę sponsoruje

Share on twitter
Share on facebook