Patrik Mraz z Sandecji: to boli!

Piłkarze Sandecji Nowy Sącz w swoim ostatnim tegorocznym meczu w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy zremisowali w Niecieczy z Lechią Gdańsk 2:2.

wsb3

Słowacki obrońca Patrik Mraz w potyczce z gdańszczanami najpierw zanotował asystę przy golu Aleksandyra Kolewa, zaś później sam wpisał się na listę strzelców doprowadzając w 92 min do wyrównania.

Chcieliśmy wygrać, ale po raz dwunasty mamy mecz bez zwycięstwa. To boli. Chcieliśmy zakończyć spotkanie z Lechią zwycięstwem. Ciężko się mówi o takiej serii, ale mam nadzieję, że w lutym ją przełamiemy – przyznał Mraz.

Sandecja walczyła do końca mimo że to Lechia przeważała. To się opłaciło i w końcówce udało się wyrównać stan rywalizacji.

Cieszę się z tego, że zdobyłem gola. Lepszy remis niż przegrana, ale i tak mam przed oczami tę naszą serię. Dwanaście meczów bez zwycięstwa to dużo. Teraz możemy pobyć z rodzinami, trochę odpocząć od piłki. Wierzę, że wrócimy pozytywnie nastawieni, nabierzemy nowych sił – dodał 30-letni Słowak, dla którego była to pierwsza bramka w tym sezonie ekstraklasy.

Źródło. Sandecja.TV/M.Jańczyk

JULAPO
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]