Panoramiczne pociągi na beskidzkich torach? Jest koncepcja!

Burmistrz Muszyny Jan Golba ma śmiałą wizję, aby Sądecczyzna wzbogaciła się o atrakcję, z której słynie Szwajcaria. Chodzi o pociąg panoramiczny.

Szwajcarskie pociągi panoramiczne umożliwiają obserwację zmieniających się za oknem krajobrazów dzięki specjalnej konstrukcji wagonów, w których dominującym materiałem w przedziałach pasażerskich jest szkło. Duże okna zachodzą na dach. Zadbano także o wygodne siedziska oraz o klimatyzację. Dodatkową atrakcją jest przewodnik audio po okolicy, przez którą przejeżdża pociąg. Wystarczy założyć słuchawki, zasiąść wygodnie w fotelu, słuchać, patrzeć i zachwycać się. Szwajcarzy postarali się również o atrakcje dla podniebienia. Pasażerowie mają przed sobą stoliki, a do ich dyspozycji są kelnerzy przyjmujący zamówienia i dostarczający posiłki.

ks

Taki pociąg nie spieszy się. Nazywany bywa „najwolniejszym expresem świata”. Nikt jednak nie wsiada do niego, aby szybko dotrzeć do celu, tylko po to, aby nacieszyć się widokiem alpejskich krajobrazów.

Rozmawiamy i rodzą się pierwsze koncepcje. Myślę, że Zarząd Województwa Małopolskiego przychylnie spojrzy na nasze propozycje. Co o tym sądzicie? Co na to mieszkańcy Starego Sącza, Piwnicznej, Rytra, Muszyny i Krynicy-Zdrój?” – rzucił w sieć pytanie burmistrz Muszyny wywołując serię zachwytów. Wpis zilustrowany został grafiką z Newagu...

Przywrócone w minione wakacje letnie połączenie kolejowe Beskidu Sądeckiego i Tatr Słowackich (uruchomione przez słowackiego państwowego przewoźnika ZSSK w porozumieniu z Kolejami Małopolskimi) cieszyło się dużą popularnością.

Gdyby podobną trasą kursował pociąg z wagonami panoramicznymi - można szacować, że byłaby to dla turystów oferta kusząca.

 

 

zdjęcia w tekście: Glacier express; Szwajcaria; źródło: pixabay

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie