Czarna osobówka mknie osiedlową ulicą. Nagle z impetem taranuje ogrodzenie. Po kilku sekundach od uderzenia, dziecko, które siedziało na fotelu pasażera, wysiada z auta i żwawo ucieka. Przebiega przez ulicę. Za nim rusza policjant, który po chwili łapie malca. Drugi zajmuje się kierowcą – nieco większym dzieckiem, które ledwo zdążyło wstać z fotela kierowcy. Obaj nieletni – kierowca i pasażer lądują w policyjnym wozie. Takie sceny rozegrały się w piątek na nowosądeckim osiedlu Dąbrówka.
Z informacji, które przekazują w Internecie mieszkańcy osiedla, wynika, że auto zostało skradzione a za jego kierownicą siedział chłopak narodowości romskiej.
Bardzo podobne zdarzenie miało miejsce w czerwcu 2024 roku, kiedy to sieć obiegło nagranie z monitoringu, na którym widać samochód dostawczy uderzający w zaparkowane auto. Z kabiny kierowcy wybiegł kilkulatek – Fabian Sz.. Pisaliśmy o tym wydarzeniu w tekście: Dzieciak „pożyczył” dostawczaka, rozbił osobówkę i uniknie konsekwencji? Kuriozalny rozwój sprawy. Sprawa nawet nie trafiła do sądu, gdyż jak uzasadniono „czyn nie spełniał znamion wykroczenia”.
Do tematu wrócimy.
Poniżej film nagrany 11 kwietnia:
Czytaj też:


























































































































































































































