Nowy Sącz: pielęgniarki potrzebne od zaraz!

Nie znajdziemy w Nowym Sączu ani jednej bezrobotnej pielęgniarki - twierdzą doradcy zawodowi z Sądeckiego Urzędu Pracy. W Instytucie Zdrowia sądeckiej PWSZ kształci się 257 przyszłych pielęgniarek, a w szpitalu potrzebne są jak na lekarstwo...

- Zespół pielęgniarek w sądeckim szpitalu się starzeje. Może być tak, że za 5 - 10 lat będziemy musieli posiłkować się pielęgniarkami ze Wschodu - mówi dr n. m. Stanisław Cholewa, z Oddziału Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodków.

- Problemem są niskie zarobki pielęgniarek, no ale to już inna sprawa. Lekarz dorobi sobie w gabinecie. Pielęgniarka siedzi całą dobę, dogląda pacjentów i zarobi tyle, ile miałaby z tytułu zasiłku na dziecko lub 500 + - zauważa lekarz.

Artur Puszko, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu tonuje, że nie jest aż tak źle.

- Wymiana kadr jest cały czas. Fakt, nasze pielęgniarki się starzeją, jak my wszyscy zresztą. Przyjmujemy nowe. Zauważam, że panie wolą pracować na oddziale noworodków, niż np. na chirurgii. To już jest zapewne przyczyną indywidualnych upodobań czy cech. Obserwuję też, że młode kobiety raczej niechętnie garną się do tego zawodu. Czy przyczyną są zarobki? Pewnie też, choć pensje pielęgniarek w ostatnim czasie w całym kraju wzrosły. Tak czy inaczej, mamy nowe przyjęcia - mówi Artur Puszko, wspominając również o współpracy z PWSZ w Nowym Sączu.

Przyszłe pielęgniarki i pielęgniarzy kształci Instytut Zdrowia sądeckiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Aktualnie wiedzę i umiejętności zdobywa tam 257 osób - 202 na I stopniu licencjackim, 55 - na studiach magisterskich.

- Kształcą się u nas nie tylko osoby z Nowego Sącza ale także z Gorlic, Krynicy - Zdroju, Dębicy, Krakowa. Mamy  studentów, którzy studiują zaraz po maturze, ale także tych, którzy chcą się przekwalifikować, mieć pewną pracę. W Nowym Sączu o pielęgniarki pytają DPS-y, ośrodki wsparcia rodzin etc. W Nowym Sączu bezrobotnej pielęgniarki nie znajdziemy - uważa Urszula Cisoń - Apasenewicz- zastępca dyrektora Instytutu Zdrowia sądeckiej PWSZ.

- Zgadzam się co do ogólnego braku pielęgniarek na rynku pracy. Z ostatnich danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w Polsce brakuje ok. 20 tys. pielęgniarek z prawem wykonywania zawodu. Zgadzam się co do faktu, że średnia wieku pielęgniarek rośnie. Jeszcze niedawno było to 40 kilka lat, dziś jest już 50 kilka - zauważa Urszula Cisoń - Apanasewicz.

- Zainteresowanie kierunkami związanymi z medycyną wzrasta, tę tendencję obserwujemy od kilku lat - dodaje Tomasz Zacłona, wykładowca i rzecznik prasowy PWSZ.

Zapotrzebowanie na pielęgniarki jest także zauważane w Sądeckim Urzędzie Pracy.

- Na chwilę obecną potrzebujemy bardzo dużo pielęgniarek. Zapotrzebowanie na pielęgniarki z prawem do wykonywania zawodu jest ogromne - zauważa Danuta Pacyna z SUP.

Czytaj także: Sądecka porodówka po przebudowie będzie perełką

oraz: Jakie studia w drodze do kariery? 

Fot. Ilustracyjne - pixabay

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie