Nowy Sącz. Zmarł w szpitalu, ale oficjalnie nie był pacjentem. Sprawa umorzona, jednak cztery osoby zwolnione

Nowy Sącz. Zmarł w szpitalu, ale oficjalnie nie był pacjentem. Sprawa umorzona, jednak cztery osoby zwolnione

szpital, SOR, poczekalnia, pacjent, Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu

Dwóch ratowników medycznych i dwie pielęgniarki zwolniono w związku ze śmiercią 53-latka, który zmarł niezauważony na korytarzu nowosądeckiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Prokurator umorzył sprawę, stwierdzając, iż nikt bezpośrednio nie przyczynił się do jego śmierci.

Do tragicznego zdarzenia doszło z 25/26 marca ubiegłego roku. Zgłoszenie do Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu dotarło 26 marca o godzinie 6.10. Wówczas personel szpitala zgłosił, że na korytarzu pracownicy placówki znaleźli ciało mężczyzny. Na miejscu funkcjonariusze wykonali czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Wstępnie wykluczono aby do śmierci mężczyzny przyczyniły się inne osoby. Ciało 53-letniego mieszkańca Sądecczyzny zabezpieczono do badań sekcyjnych. Ta wykazała, że przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążenia, która prawdopodobnie nastąpiła w wyniku napadu padaczkowego

– 25 marca 2022 roku około godziny 23.40 pacjent w pełni zaopatrzony przez tutejszy SOR został przekazany do innej placówki medycznej. W czasie zdarzenia, czyli 26 marca poszkodowany nie był pacjentem tutejszego SOR, ani innej komórki organizacyjnej szpitala – wyjaśniał wówczas w rozmowie z naszą redakcją Bogusław Latacz, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa nowosądeckiego szpitala.

Pacjent opuścił SOR przed godziną pierwszą w nocy i został przekazany do izby wytrzeźwień. Jak przekonywał lekarz,  jego stan zdrowia został dokładnie zweryfikowany i nie budził żadnych zastrzeżeń.

Postępowanie umorzone

Po niespełna roku Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu zakończyła postępowanie, które toczyło się z artykułu 155 kodeksu karego i dotyczyło nieumyślnego spowodowania śmierci.

– W ramach postepowania prowadziliśmy śledztwo w zakresie określenia okoliczności śmierci. Byli przesłuchiwani świadkowie, wykonana została także sekcja zwłok w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Przenalizowano także dokumentację medyczną i tą z izby wytrzeźwień, gdyż mężczyzna został z niej wypuszczony, po czym ponownie pojawił się w szpitalu – wyjaśnia w rozmowie z naszą redakcją Prokurator Rejonowy w Nowym Sączu Jarosław Łukacz.

Finalnie w grudniu ubiegłego roku postępowanie zostało umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego, czyli nie stwierdzono działania osób trzecich. które mogłoby przyczynić się do śmierci mężczyzny.

Cztery zwolnienia

W tej sprawie toczyło się także postepowanie służbowe, które znalazło swój finał w sądzie. Tuż po tragicznym zdarzeniu na korytarzu szpitala, cztery osoby zostały zwolnione.

– W związku z tą sprawą zwolnione zostały dwie pielęgniarki i dwóch ratowników medycznych. Nie mogę podać konkretnego powodu, gdyż jest to sprawa między pracownikami, a szpitalem – wyjaśnia w rozmowie z naszą redakcją Agnieszka Zelek-Rachtan, rzeczniczka nowosądeckiego szpitala.

Czytaj także: Idziesz w góry? Ta rzecz może uratować Ci życie

Fot. NS
Share on twitter
Share on facebook