Nowy Sącz wyróżniony. Zjeżdża do nas wojsko z Rosomakiem. Będzie grochówka i mnóstwo atrakcji

Nowy Sącz będzie jednym z szesnastu polskich miast, gdzie odbędą się obchody Święta Wojska Polskiego. O to, aby nie w Krakowie, a właśnie tutaj zorganizować wojewódzkie uroczystości, zabiegał przez ponad pół roku w ministerstwie oraz u dowódców jednostek wojskowych sądeczanin, porucznik rezerwy, mgr Paweł Terebka. Do miasta zawita ogromna wystawa sprzętu wojskowego z bogactwem broni. Zobaczymy Rosomaki, będziemy delektować się wojskową grochówką i mnóstwem atrakcji. Jedną z nich będzie możliwość rzucenia granatem ćwiczebnym. Ale to nie wszystko!

wsb3

Na miejsce będzie można dojechać zabytkowym autobusem Galicyjskiej Linii RETRO (R) kursującym na trasie Dworzec PKP – Miasteczko Galicyjskie.

– Piknik w Nowym Sączu odbędzie się 15 sierpnia w godzinach od 12:00-20:00 w Miasteczku Galicyjskim (ul. lwowska 226). Wstęp będzie bezpłatny. MON w ramach pikniku przygotował 1000 porcji darmowej grochówki do rozdania dla uczestników. O godz. 15:00 na wszystkich piknikach w kraju odbędzie się uroczyste podniesienie flagi na maszt i odśpiewanie hymnu państwowego. Wystąpi orkiestra garnizonowa, składająca się z 30 muzyków. Natomiast dla dzieci będą zorganizowane animacje, plenerowe zabawy, malowanie twarzy  – wylicza por. rez. Paweł Terebka.

Co więcej, na nowosądeckim pikniku będzie można podziwiać ogromną wystawę sprzętu wojskowego m.in.: Hummery, armaty, broń, moździerze, specjalistyczny sprzęt saperski… Będzie nawet kołowy transporter opancerzony Rosomak. Będzie można postrzelać z trenażera cyklop i rzucić granatem ćwiczebnym.

– Chcemy by wszyscy sądeczanie się fajnie bawili i dowiedzieli się jak najwięcej o wojsku tym współczesnym, ale i o historii oręża Wojska Polskiego – podkreśla Terebka.

Jak przypomina, w tym roku Ministerstwo Obrony Narodowej  przeniosło centralne obchody  z Warszawy do Katowic, a ponadto w całej Polsce ma się odbyć 16 pikników wojskowych, po jednym w każdym województwie. W wojewódzkie małopolskim taki piknik na okoliczność Święta Wojska Polskiego zaplanowano właśnie dla sądeczan.

– Polskie Towarzystwo Historyczne, oddział w Nowym Sączu przygotuje dioramy historyczne, by pokazać historię Wojska Polskiego na przestrzeni ostatnich 80 lat, czyli od 1939 do 2019. Zobaczyć zatem będzie można dioramę z rekonstrukcjami historycznymi Wojska Polskiego z 1939 r. gdyż obchodzimy w tym roku 80 rocznicę wydarzeń z września 1939, a także dioramę Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, gdyż mamy 75 rocznicę bitwy pod Monte Casino – mówi Paweł Terebka. – Zaprezentowana będzie oryginalna ciężarówka Chevrolet Canada, jakiej używało PSZ, a także umundurowanie z tego okresu. Ponadto będziemy mogli ,,zobaczyć” wojsko polskie formowane na wschodzie, czyli oryginalny transporter opancerzony BA-64 oraz armatę ZIS-2 wraz z obsługą rekonstruktorów – dodaje.

Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu szykuje ponadto na okoliczność wojskowego święta wystawę pamiątek związanych z 1 Pułkiem Strzelców Podhalańskich oraz Polskimi Siłami Zbrojnymi. Co jeszcze? W Miasteczku Galicyjskim będzie także stoisko NBP, na którym zaprezentowane zostaną monety ,,100 lat polskiej flagi państwowej” oraz monety okolicznościowe wyprodukowane  z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości.

Wierni Polsce 

– Głównym organizatorem pikniku na Święto Wojska Polskiego w dniu 15 sierpnia jest Polskie Towarzystwo Historyczne, oddział w Nowym Sączu we współpracy z Fundacją Żyj Aktywnie. Partnerami wydarzenia są miasto Nowy Sącz i Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu. Przedsięwzięcie jest realizowane przy wsparciu Ministerstwa Obrony Narodowej – informuje lokalny koordynator Paweł Terebka.

W przygotowanie sądeckiego pikniku będą także zaangażowane: 6 Brygada Powietrznodesantowa z Krakowa, 11 Małopolska Brygada Obrony Terytorialnej, Żandarmeria Wojskowa, 21 Brygada Strzelców Podhalańskich, 8 Baza Lotnictwa Transportowego Kraków Balice, Jednostka Wojskowa Wojsk Specjalnych NIL, Agencja Mienia Wojskowego, Wojskowa Komenda Uzupełnień w Nowym Sączu, Wojewódzki Sztab Wojskowy w Krakowie.

Wojskowe pikniki odbędą się w: Nowym Sączu, Brzegu, Gołdapi, Jarosławiu, Jaworze, Kołobrzegu, Lesznie, Łasku, Pucku, Radomiu, Sandomierzu, Sulechowie, Suwałkach, Włocławku i Zamościu, a także przed budynkiem Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Wszystkie opatrzone są hasłem ,,Wierni Polsce”.

Gośćmi imprezy w Miasteczku Galicyjskim będą m.in.: wojewoda małopolski Piotr Ćwik, marszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski, prezydent miasta Nowego Sącza Ludomir Handzel, dowódca garnizonu krakowskiego gen. brygady Szymon Koziatek,

– Już dziś serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców do wspólnego świętowania. Oj będzie się działo! – zapewnia por. rez. mgr Paweł Terebka.

Rozkład jazdy zabytkowego autobusu poniżej w galerii zdjęć.

Fot. NS/ pixabay/
arch. Paweł Terebka

 

HUZAR
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zamiast wzruszającego wstępu

Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz

10 lat temu (słownie dziesięć) 30 września ukazał się pierwszy numer „Dobrego Tygodnika Sądeckiego” (zwanego dalej DTS). Z tej okazji dokładnie 10 lat później oddajemy do rąk Czytelników nową odsłonę naszego portalu dts24.pl.

A wracając do jubileuszu, po długiej i burzliwej naradzie nie doszliśmy jednak do porozumienia – cieszyć się czy martwić z tego powodu? Cieszyć, bo to zawsze miło dojść do jakiegoś punktu. Martwić, bo choć wytrwali w marszu, to jednak jesteśmy starsi o dekadę.

Świętowanie jubileuszy pachnie naftaliną starej szafy, a już na pewno muzealną ekspozycją. A do muzeum jeszcze nam niespieszno. To już na cmentarz było zdecydowanie bliżej, wszak jakiś czas temu w konkurencyjnych mediach ukazały się dwa nasze nekrologi. I jak tu nie wierzyć w mądrości ludowe? Mówią, że umarłeś? Wróży ci to długie życie. O tych nekrologach DTS to byśmy już nawet nie pamiętali, ale Jerzy Wideł przypomniał na 27 stronie. Wiadomo, Wideł mieszka najbliżej cmentarza i pasjami czytuje nekrologi.

Zatem jubileusz bierzemy z marszu, bez ckliwych przemówień, ronienia łzy, ani też bez zbędnego zadęcia. Ot, pogrzebaliśmy trochę w starych zdjęciach, pofatygowaliśmy się sprawdzić co słychać u kilku bohaterów tekstów z tamtego 30 września i w zasadzie tyle. No dobrze, poprosiliśmy jeszcze prasoznawców i speców od mediów o krótki wykład, jak to jest z tą prasą lokalną (str. 14-15). Wychodzi na to, że ciągle nieźle. Przedwczesne również okazały się pogłoski o rychłej śmierci papieru jako nośnika różnych treści. DTS oczywiście nie upiera się, że wersja papierowa gazety jest nieśmiertelna i oddamy nie za nią życia. Wszak coraz więcej naszych czytelników wybiera niepapierową wersję gazety. Papier to jednak papier – prestiż i elegancja. A w internecie każdy stragan z jarzynami ma dzisiaj swoją stronę (z całym szacunkiem dla warzyw, powinno się je zjadać trzy razy dziennie).

Trendy są zresztą lekko odwrotne, a przecież wiadomo, że dziś wszelkie trendy wyznacza Facebook. No więc Facebook jakiś czas temu uznał, że dla swoich najlepszych klientów stworzy ekskluzywny, bezpłatny magazyn „Grow”. No, bo papier to prestiż (chyba już wspominaliśmy), a nie byle post na osi czasu. DTS identycznie – dla naszych najlepszych na świecie Czytelników tworzymy ekskluzywny, bezpłatny magazyn. Bo chcemy, żebyście poczuli się docenieni. Czy to nie jest piękne – wcale nie musicie być najlepszymi biznesowymi partnerami Marka Zuckerberga, by ktoś wyłącznie z myślą o Was tworzył ciekawe treści.

No i to by chyba było na tyle, jeśli chodzi o 10-lecie ukazania się pierwszego numeru DTS. Tyle się przez te lata wydarzyło ciekawych rzeczy (najważniejsze przypominamy na str. 16), ale przecież nie będziemy się tu wzruszać minionymi dokonaniami. Wyznajemy raczej starą piłkarską zasadę „Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz”. I cóż z tego, że wygrałeś już 100 meczów. Najważniejsze jest to, czy masz plan, jak wygrać dziesięć i dwadzieścia następnych. Nasze głowy pełne są pomysłów na najbliższe tygodnie i miesiące, potrzebujemy tylko sprzyjających warunków, aby je zrealizować. No i co mamy teraz napisać, że czasy są ciężkie, a przyszłość niepewna. Tyle to wiemy, przecież wszyscy mają pod górkę. A kto akurat ma z górki, też musi uważać, żeby się za mocno nie rozpędzić, bo potem wielkość guza jaki można sobie nabić jest wprost proporcjonalna do osiągniętego rozpędu.

Cieszymy się, że możemy robić dla Was coś ciekawego i pożytecznego. Od 10 lat napędzamy się naszym wrodzonym optymizmem, na równi zresztą jak reklamami, które na naszych łamach zamieszczacie. No i tu trafiamy na błędne koło filozoficznie – nie byłoby tak wielu Reklamodawców, gdyby DTS nie miał tak wielu Czytelników. Nie byłoby tak licznych Czytelników, gdyby Reklamodawcy nie utrzymywali gazety na zadowalającym wszystkich poziomie. Prawda, jaka piękna puenta?

Oczywiście chcielibyśmy Was wszystkich uścisnąć z okazji urodzin, ale pamiętamy, że trzeba zachować dystans społeczny. Nie znaczy to wcale, że podchodzimy do tego wszystkiego z dystansem. Wręcz przeciwnie. Wzruszamy się!

Redakcja DTS

Przeczytaj jubileuszowe wydanie „Dobrego Tygodnika Sądeckiego”: