Nowy Sącz: Samochód dostawczy płonął jak pochodnia

Wczoraj przed godziną 14:00 na ulicy Węgierskiej w Nowym Sączu zapalił się samochód dostawczy Ford Transit. Jak mówią świadkowie, płomienie były widoczne z daleka. Na szczęście kierowcy nic się nie stało.

Jak wyjaśniają strażacy, pożar obejmował komorę silnika, przedział kierowcy oraz częściowo skrzynię ładunkową pojazdu. Gdy służby przybyły na miejsce, płonące auto znajdowało się na zatoczce autobusowej.

Prezydent w tekście

- Ruch na drodze był wstrzymany. Działania polegały na zabezpieczeniu terenu, podaniu jednego prądu piany ciężkiej na palący się samochód oraz kierowaniu wahadłowo ruchem na drodze. W wyniku pożaru doszło do rozszczelnienia baku i wycieku oleju napędowego. Po ugaszeniu pożaru udrożniono jeden pas jezdni i ruch drogowy odbywał się wahadłowo - relacjonują funkcjonariusze PSP.

Rozlany olej został usunięty za pomocą dyspergentu oraz sorbentu. Pozostałości po zdarzeniu uprzątnięto z jezdni. Na miejscu pracowały zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 oraz policja.

Okazuje się, że to nie jedyny pożar samochodu, do którego doszło 10 czerwca. Strażacy z JRG nr 1 gasili palące się auto na ulicy Tarnowskiej.

fot. PSP w Nowym Sączu

 

FORD OSO

Wypowiedz się w tej sprawie