Opozycja wywołuje Wojciecha Piecha do tablicy. Dlaczego jego żona trafiła do rady nadzorczej miejskiej spółki?

Powołanie Marty Piech, żony wiceprezydenta Nowego Sącza Wojciecha Piecha, na członka rady nadzorczej spółki komunalnej - Sądeckiej Infrastruktury Miejskiej, oraz brak stosownych wyjaśnień w tej sprawie komentują przedstawiciele opozycji: poseł Andrzej Czerwiński oraz przewodniczący Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej w Nowym Sączu Piotr Lachowicz. Ich zdaniem to przejaw nepotyzmu w sądeckim magistracie, a wiceprezydent Piech powinien, zamiast milczeć, zająć stanowisko. 

wsb3

Sprawę mianowania Marty Piech na członka rady nadzorczej Sądeckiej Infrastruktury Miejskiej, jako pierwszy opisał portal Twój Sącz. Marta Piech została członkiem rady 12 czerwca tego roku. Całościowym udziałowcem spółki jest miasto Nowy Sącz.

- Ta sprawa jest dla nas bardzo przykra. Znamy się i współpracujemy wiele lat. Chcemy odnieść się do zjawiska, nie do osoby, bo zjawisko nepotyzmu może pojawić się wszędzie - mówi radny Piotr Lachowicz.

- Artykuł 24 f ustawy o samorządzie gminnym jest artykułem zakazującym członkom rodzin władz, czyli prezydentów, wiceprezydentów, wójtów, burmistrzów, sekretarzy, w tym mnie, bo sam jestem sekretarzem gminy, a kiedyś byłem sekretarzem miasta, zajmowania stanowisk członków zarządów, rad nadzorczych, komisji rewizyjnych w spółkach z udziałem osób prawnych ale także bycia pełnomocnikami takich działalności - tłumaczy Lachowicz i zastrzega, że jego niepokój budzi sposób załatwienia przez urzędników sprawy. Chodzi o informacje publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej, z którego nazwisko Marty Piech szybko zniknęło.

- Dla nas jest to dziwne, że prasa donosi, iż osoba spokrewniona bardzo blisko z wiceprezydentem sprawuje funkcję wiceprzewodniczącej rady nadzorczej, a na drugi dzień okazuje się, że jest zmiana na tym stanowisku i w Biuletynie Informacji Publicznej jest podane nazwisko nowego członka rady - stwierdza Lachowicz.

W BIP pojawiło się nazwisko Ewy Gondek.

- Rozumiem, że pomyłki się zdarzają, jednak trzeba się honorowo do tych pomyłek przyznać i do nieznajomości przepisów prawa - podsumowuje Lachowicz.

Zdaniem opozycjonistów powołanie żony wiceprezydenta Nowego Sącza na członka rady nadzorczej spółki komunalnej, to nie tylko naruszenie zasad etyki zawodowej, ale także zasad prawa.

- Przypominam, że zastępca prezydenta Jerzy Gwiżdż jest z wykształcenia adwokatem i radcą prawnym - dodaje Piotr Lachowicz.

- Nepotyzmem sytuację w sądeckim ratuszu nazwał również senator Stanisław Kogut. Oczekuję jasnego stanowiska pana Wojciecha Piecha w stosunku do tych faktów, które już są znane publicznie i wyjaśnienia, dlaczego tak jest. Dlaczego on i jego najbliższa rodzina korzystają z przywilejów, jakie daje jego pozycja? Nie zajmowanie stanowiska jest niczym innym, jak przyznaniem się do winy, potwierdzeniem, że zarzuty są prawdziwe i liczeniem na to, że czas rozmydli fakty - uważa poseł Andrzej Czerwiński.

Czy sądecki poseł zamierza o całej sytuacji zawiadomić prokuraturę?

- Nie zamierzam kopać kogoś, kto leży na łopatkach. Chciałbym zapoznać się ze stanowiskiem Wojciecha Piecha na ten temat. Nie rozumiem tylko, dlaczego osoba, której to wszystko dotyczy, milczy - zauważa parlamentarzysta.

Fot. Agnieszka Małecka.  

NATURHOUSE

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.