Nowy Sącz: ludzie chcą zmiany nazwy osiedla. Grunwaldzkie zamiast Kaduka? Będzie głosowanie

Grupa mieszkańców osiedla Kaduk chce zmienić jego nazwę. Zdaniem pomysłodawców inicjatywy, nazwa : "Kaduk" nie kojarzy się dobrze, bo przywodzi na myśl diabła. Ktoś skojarzył nawet nazwę "Kaduk" z oświęcimskim zbrodniarzem, Oswaldem Kadukiem, mimo, że obecna nazwa osiedla funkcjonowała na długo przed II wojną światową. Grupa mieszkańców proponuje nową nazwę: osiedle Grunwaldzkie. 

Słowo "kaduk" wywodzi się z języka łacińskiego (caducus) i oznacza: "bezpański".

-Kaduk to inaczej majątek bez właściciela, ziemia niczyja. Dawniej na Kaduku mieszkali osadnicy niemieccy. W czasie II wojny światowej uciekali przed Sowietami zostawiając swoje posiadłości na pastwę losu. Zostawili zatem ziemię niczyją, kaduk. Już to może budzić negatywne skojarzenia - mówi Krzysztof Leśniak, przewodniczący zarządu osiedla Kaduk .

- "Kaduk" to w innym znaczeniu ludowe określenie diabła, czarta - zauważa Leśniak.

Zwykło się również mawiać, że coś zostało załatwione "prawem kaduka", czyli bezprawnie.

Jeden z mieszkańców osiedla przypomina ponadto, że nazwa osiedla ma prawo kojarzyć się z nazwiskiem jednego ze zbrodniarzy hitlerowskich, członka załogi obozu koncentracyjnego Auschwitz - Birkenau.

-W czasie okupacji jednym z najgorszych katów obozu w Auschwitz był Oskar Kaduk. Budkę jaka stała wówczas obok szubienicy na placu apelowym więźniowie nazywali "budką Kaduka". Skąd zatem nasze osiedle przyjęło taka nazwę? Czekam na refleksje historyków - mówi Jerzy Ptaszyński. 

Krzysztof Leśniak uważa jednak, że odwoływanie się do nazwiska obozowego kata, to lekka przesada.

-To zbyt daleko idące skojarzenie. Określenie "kaduk" funkcjonowało już przecież przed wojną. 

Krzysztof Leśniak mieszka na Kaduku od 1986 r. Uważa, że najlepszym rozwiązaniem będzie przeprowadzenie głosowania.

-Jeszcze dziś zamieszczę na Facebooku ankietę, w której każdy zainteresowany mieszkaniec będzie miał możliwość wypowiedzenia się na ten temat. Tylko skąd pewność, czy głosuje mieszkaniec osiedla, czy też nie? No, ale to już inny problem. Niemniej jednak, jeśli większość mieszkańców opowie się za zmianą nazwy na: osiedle Grunwaldzkie, to trzeba będzie ich wolę uszanować. Będzie to wiązało się z wieloma trudnościami i formalnościami, ale sprawę potraktujemy demokratycznie - podsumowuje Krzysztof Leśniak.

A jak uważają nasi Czytelnicy? Lepiej zostawić obecną nazwę czy ją zmienić?

Fot. Ilustracyjne - UM NS; Zarząd Osiedla Kaduk. 

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie