Nowy Sącz: 78-latka chciała uratować swojego syna. Straciła dorobek życia

Do 78-letniej seniorki zadzwonił telefon. W słuchawce usłyszała głos mężczyzny. Twierdził, że jest jej synem. Powiedział, że spowodował wypadek samochodowy i grozi mu areszt, jeśli nie zapłaci 70 tysięcy złotych na kaucję. Żeby przekonać starszą kobietę, przekazał słuchawkę drugiemu mężczyźnie, który podawał się za policjanta i potwierdził jego wersję zdarzeń. Niestety kobieta chcąc ocalić swojego ,,syna" natychmiast ruszyła do banku.

- Starsza pani wraz z mężem udała się do dwóch placówek bankowych skąd łącznie wypłacili żądaną sumę. Po powrocie do domu całą kwotę oraz dodatkowe 1200 złotych, o które poprosili jeszcze oszuści, przekazali nieznajomemu mężczyźnie. Tym sposobem małżeństwo straciło 71 200 złotych - informuje sierż. Monika Mordarska z KMP w Nowym Sączu.

Prezydent w tekście

78-latka została oszukana metodą ,,na syna" w ubiegły czwartek (17 października). Dzień wcześniej oszustka podszywająca się pod córkę innej starszej pani podczas rozmowy telefonicznej poprosiła o przekazanie 50 tysięcy złotych. Pieniądze miały uchronić ją przed więzieniem za spowodowanie wypadku. Seniorka jednak nie dała się okraść.

Wnuczku! Uświadom dziadków 

Pamiętajmy! Nigdy nie przekazujmy pieniędzy komuś, kogo nie znamy. Jeśli dojdzie do podobnej sytuacji, zadzwońmy najpierw do naszego wnuczka, córki, czyli do krewnego, na którego powołuje się rozmówca i upewnijmy się, czy faktycznie potrzebują pomocy. Jeśli nie, natychmiast skontaktuj się z policją. Do wyłudzeń ,,na krewnego" w tzw. potrzebie dochodzi coraz częściej na Sądecczyźnie.

Szczególnie młodzi winni zadbać o swoje babcie, dziadków, czy starszych rodziców i uświadomić ich, o ww. sposobie działania złodziei. Seniorzy zwykle nie potrafią korzystać z internetu, więc są odcięci od apeli przekazywanych w sieci.

TRADYCJATEXT

1 comment

Wypowiedz się w tej sprawie