Gej z Nowego Sącza o prawie do równości, o wolności i o hejcie: „Nie wyobrażam sobie mieć teraz 16 lat”

Gej z Nowego Sącza o prawie do równości, o wolności i o hejcie: „Nie wyobrażam sobie mieć teraz 16 lat”

Jakub Kwieciński i Dawid Mycek, którzy od 2018 roku walczą o legalizację ich aktu małżeństwa w Polsce pokonali wszelkie możliwe szczeble, aby dopiąć celu. Transkrypcji odmówił im najpierw urząd stanu cywilnego, potem urząd wojewódzki i Wojewódzki Sąd Administracyjny. Para szukała zatem sprawiedliwości w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Dziś nie kryje swojego zadowolenia. Sąd uznał, że polska Konstytucja nie stanowi przeszkody do dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa w Polsce. Co to oznacza w praktyce? I jakie zdanie na ten temat ma nowosądeczanin Szymon – zdeklarowany gej, który jest przedstawicielem wcale nie małego środowiska osób o odmiennej orientacji w naszym regionie?

Jakub Kwieciński i Dawid Mycek zawarli swoje małżeństwo 9 czerwca 2017 roku na portugalskiej Maderze. Z miejsca podjęli walkę o uznanie w Polsce ich aktu małżeństwa, mając nadzieję na normalne funkcjonowanie w naszym kraju – choćby na  prawa do dziedziczenia i wspólnoty majątkowej. Transkrypcji odmówił najpierw urząd stanu cywilnego, potem urząd wojewódzki a dalej Sąd Administracyjny. Tym sposobem para dotarła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Co ciekawe, miesiąc przed rozprawą panowie dowiedzieli się, że do postępowania wkroczyła Prokuratura Regionalna w Warszawie, która zawnioskowała, aby Naczelny Sąd Administracyjny podjął decyzję na niekorzyść pary.

– O aktywności prokuratury dowiedzieliśmy się od Sądu. Zastępca prokuratora regionalnego w Warszawie, prokurator Paweł Szpringer podnosi, że małżeństwo w Polsce to jedynie związek mężczyzny i kobiety, dlatego w jego opinii Naczelny Sąd Administracyjny powinien oddalić kasację. Opiera się przy tym na artykule 18. Konstytucji RP, który mówi o ochronie małżeństwa rozumianego jako związek mężczyzny i kobiety – zauważa cytowany przez tvn24 pełnomocnik małżeństwa Adam Kuczyński, po czym dodaje: – Prokuratura, podobnie jak Rzecznik Praw Obywatelskich, może włączyć się do sprawy na każdym etapie. Zastanawiające jest jednak to, że robi to bardzo konsekwentnie w sprawach, które pozostają w osi zainteresowania bezpośredniego zwierzchnika, czyli ministra Zbigniewa Ziobry. Z tego co wiem, prokuratorzy starają się monitorować podobne sprawy już na etapie urzędów stanu cywilnego i jak najszybciej się włączać. Pojawienie się prokuratury może sprawiać wrażenie, że osoby chcące zalegalizować swój związek w Polsce robią coś złego, coś nagannego – mówi Adam Kuczyński.

Niedawno para podzieliła się radosną wiadomością: Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnił, że wymieniany przez prokuraturę artykuł 18. Konstytucji RP nie stanowi przeszkody do dokonania transkrypcji. Jakub i Dawid skomentowali to następująco:

– W sprawie legalizacji naszego małżeństwa, po pięciu latach dotarliśmy do najwyższej instancji w Polsce – Naczelnego Sądu Administracyjnego. Podczas rozprawy po raz pierwszy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził jednoznacznie, że nasza KONSTYTUCJA nie zabrania małżeństw osób tej samej płci. To historyczne słowa obalające mit powtarzany przez niektórych ludzi od lat. Dziś sąd rozprawił się z tym kłamstwem ostatecznie. Oto dokładne słowa sądu: „Zgodnie z art. 18 Konstytucji RP małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo pozostają pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej. Przepis ten nie przesądza o niemożliwości prawnego uregulowania związków osób tej samej płci, podkreśla natomiast szczególną ochronę małżeństwa, ale jako związku kobiety i mężczyzny. Z tego względu treść art. 18 Konstytucji nie mogłaby stanowić samoistnej przeszkody do dokonania transkrypcji zagranicznego małżeństwa. Konkludując, omawiany przepis Konstytucji nie zabrania ustawowego uregulowania związków jednopłciowych” – informują Jakub Kwieciński i Dawid Mycek, cytując orzeczenie sądu.

Po przekazaniu tej informacji opinii publicznej, mocno zawrzało. Para ogłosiła, że Konstytucja nie zabrania małżeństw jednopłciowych i wyraziła radość, że od teraz posiada to na piśmie. Podzieliła się też sygnaturą akt sprawy, na wypadek, gdyby ktoś w przyszłości chciał się powołać na słowa Sądu (zdjęcie dostępne w galerii pod tym artykułem).

Wieść dotarła do Nowego Sącza…

Szymon z Nowego Sącza jest zdeklarowanym gejem. Ma 29 lat i jest w szczęśliwym związku ze swoim partnerem. Swojej orientacji nigdy się nie wstydził. Już jako uczeń I Liceum Ogólnokształcącego w Nowym Sączu otwarcie mówił, że jest gejem. W rozmowie z naszym portalem przyznaje, że w liceum nie spotykał się z hejtem, mimo, że do szkoły przychodził czasami w różowych butach. Robił to co lubił i funkcjonował tak, jak pozwala najcenniejszy ludzki dar – wolna wola. Podkreśla jednak, że prawie 10 lat temu było nieco inaczej. Jego zdaniem politycy nie wtrącali się natrętnie w ludzkie życie a raczkujące wówczas media społecznościowe nie przelewały tyle hejtu, ile przelewają w chwili obecnej. Jak sam przyznaje, teraz czeka na pierścionek od swojego partnera. Marzy o małżeństwie. Razem ze swoim partnerem planują ślub w Portugalii. Z Szymonem poruszyliśmy wątek wspomnianego orzeczenia Sądu.

– To wstyd, że w 2022 roku nie ma równych praw. Jak to możliwe, że zabrania się komuś być z kimś, że zabrania się miłości? Polska Konstytucja w moim przekonaniu tego nie zabrania. Mówi o szczególnej ochronie małżeństwa jako kobiety i mężczyzny, ale nie wyklucza innych związków. Skąd wzięło się przekonanie, że takich samych praw nie mają mężczyźni tworzący związek? Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego moim zdaniem nic nie zmienia. Może jest jakimś światełkiem w tunelu. Ale tak sobie myślę, że takie orzeczenie Sądu to tylko namiastka podkreślenia naszych praw. Ludzie w Polsce chcą normalnie żyć, jak wszędzie. Ja nie chcę się martwić i zastanawiać co zrobię w sytuacji, gdy mój partner trafi do szpitala. Ktoś mi wtedy powie, że nie dostanę żadnych informacji, bo jestem dla niego nikim? – zastanawia się Szymon.

Nowosądeczanin po maturze wyjechał na studia do Torunia. Studiował bałkanistykę. W trakcie studiów program Erasmus pozwolił mu zwiedzić kawałek świata. Między innymi Czarnogórę, Słowenię, Rumunię, ostatnio też Czechy.

– W ostatnich latach widać duże zmiany w podejściu do związków jednopłciowych, szczególnie widoczne w krajach postkomunistycznych. Kraje takie jak Słowenia, Estonia wprowadzają pełną równość małżeńską. Praga stała się inkluzywną stolicą środkowoeuropejską. W Czechach czy Estonii, nikt nie ma problemu z tym, że gej jest policjantem czy urzędnikiem. Kraje ultrakatolickie jak Malta, przyznały pełne prawa swoim obywatelom. Mamy komu zazdrościć. Jak to jest, że w Polsce, która zawsze chwali się otwartością i tolerancją, tylko wybrani mają prawo do miłości? Ja tu dostrzegam ogromny wpływ polityki z naciskiem na obecnie rządzących. To chore – mówi dosadnie Szymon.

Nasz rozmówca wysyła wyraźny sygnał do rodziców i przyjaciół wszystkich osób z ziemi sądeckiej, które czują się zaszczute opinią innych.

– Najbardziej współczuję młodym osobom. Nie wiem jak obecnie dają radę osoby w wieku mniej więcej 16 lat. Kiedy ja miałem tyle lat, moja rodzina normalnie traktowała moje wybory. Podobnie robili znajomi. Czułem się swobodnie. Politycy nie szczuli a media społecznościowe nie piętnowały tego tematu. W chwili obecnej jest inaczej. Wypada więc zwrócić na ten fakt szczególną uwagę, bo nie wiadomo jak czują się teraz młodzi ludzie i jak sobie z tym radzą. Nie wyobrażam sobie, że ktoś ma teraz 16 lat i nie ma wsparcia rodziny i przyjaciół a do tego mierzy się z głosem polityki oraz hejtem internetowym – mówi Szymon.

– Jest tylko jedno rozwiązanie – dodaje. – Wszyscy powinni mieć takie same prawa. Podkreślę to – nie prawa specjalne, tylko po prostu takie same. Takie jak każdy. Polska Konstytucja mówi, że żaden obywatel nie może być dyskryminowany. Więc dlaczego jest dyskryminowany? Orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie Jakuba Kwiecińskiego i Dawida Mycka oraz poruszony tam wątek artykułu 18. Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej to jedynie odrobina podkreślenia równości ludzkich praw.

Opinia Radcy Prawnego Macieja Prostko

Aby rzeczowo odnieść się do przytoczonego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, poprosiliśmy o opinię nowosądeckiego Radcę Prawnego Macieja Prostko. Co udało się wygrać Jakubowi Kwiecińskiemu i Dawidowi Myckowi? Czy przytaczany przez nich wyrok rzeczywiście jest przełomowy? A może – jak mówi Szymon  – jest on tylko małym światełkiem i niewielką nadzieją na przyszłość? Oddajemy głos specjaliście. Poniżej pełna treść opinii.

„W pierwszej kolejności należy zauważyć, że sprawa, którą rozpatrywał Naczelny Sąd Administracyjny nie dotyczyła dopuszczalności małżeństw jednopłciowych w Polsce, a odmowy dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa zawartego przez parę homoseksualną. Uwadze nie może umknąć fakt, iż Sąd oddalił skargę kasacyjną i tym samym utrzymał w mocy decyzję o odmowie dokonania takiej transkrypcji. Utrzymana została zatem dotychczasowa jednolita linia orzecznicza w tej materii.

Oczywiście uzasadnienie wyroku zawiera sformułowanie zawierające ocenę Sądu, że art. 18 Konstytucji nie przesądza o niemożliwości prawnego uregulowania związków osób tej samej płci (warto zauważyć, że Sąd posługuje się w tym miejscu pojęciem „związków”, a nie związków małżeńskich) Z tego względu, treść art. 18 Konstytucji nie mogłaby stanowić samoistnej przeszkody do dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, gdyby w porządku krajowym instytucja małżeństwa jako związku osób tej samej płci była przewidziana. Jednak, jak podkreślono, polski system prawny nie przewiduje jakiejkolwiek prawnej regulacji takich związków, a przepisy rangi ustawowej, w tym art. 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego jasno określają małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. Sąd podkreślił również, że nie istnieje przepis, który nakazywałby polskiemu ustawodawcy zinstytucjonalizowanie związków jednopłciowych.

Oczywiście nie można nie dostrzec symbolicznego znaczenia takiego stwierdzenia w uzasadnieniu wyroku, jednakże poza tym wymiarem, wyrok nic nie zmienia w prawnej sytuacji par homoseksualnych w Polsce. Nie podzielam stanowiska, iż jest to orzeczenie jakoś szczególnie przełomowe. Warto też podkreślić, że wcale nie jest to pierwszy wyrok tego typu. W podobnym tonie wypowiedział się już NSA w wyroku z dnia 22 czerwca 2021 r. sygn. II OSK 2608/19.

Wniosek, który feruje część środowisk politycznych, jakoby wyrok otwierał drogę do prac legislacyjnych umożliwiających wprowadzenie do polskiego porządku prawnego małżeństw par jednopłciowych, uważam za zbyt daleko idący. Nawet gdyby w istocie Parlament przyjął takie rozwiązania, to o ich zgodności z Konstytucją RP decydowałby nie Naczelny Sąd Administracyjny tylko Trybunał Konstytucyjny. Tymczasem nadal przeważająca opinia konstytucjonalistów wskazuje, iż art. 18 Konstytucji wyklucza wprowadzenie do polskiego porządku prawnego małżeństw jednopłciowych. Osobiście podzielam natomiast pogląd, że Konstytucyjne określenie małżeństwa nie wyklucza możliwości instytucjonalizacji związków partnerskich. Związki te nie mogą jednak być rozumiane w ten sam sposób, co małżeństwo. (por. P. Tuleja [w:] P. Czarny, M. Florczak-Wątor, B. Naleziński, P. Radziewicz, P. Tuleja, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, LEX/el. 2021, art. 18.). Moim zdaniem podobny wniosek można wysnuć z uzasadnienia ostatniego orzeczenia NSA.”

Czytaj także:

strzałka w dół

Obidza. Trop niedźwiedzia na szlaku czerwonym w Paśmie Radziejowej (zdjęcie)

Fot: instagram /jakubidawid

Share on twitter
Share on facebook

Otwarcie punktu informacyjnego Krakowskiego Parku Technologicznego w Nowym Sączu

WAŻNE !

Play Video about Gmina Stary Sącz

Rozbudowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej na terenie Gminy Stary Sącz

BIZNES MISJA

Najczęściej wyświetlane

Reklama