Niecew: Mo-BRUK stara się o zgodę na rozbudowę

W Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Korzenna pojawiło się zawiadomienie związane z nowymi planami firmy Mo-BRUK, o czym poinformowali nas zaniepokojeni mieszkańcy. Spółka stara się o ,,rozbudowę i przebudowę miejsc przetwarzania i magazynowania odpadów”, w tym także o zwiększenie wydajności instalacji. Prócz tego planuje budowę nowych ekranów akustycznych oraz montaż najazdowej wagi samochodowej na terenie zakładu odzysku odpadów w Niecwi. Rzeczniczka firmy przekonuje, że zmiany te nie będą uciążliwe, a wręcz wpłyną korzystnie na jakość życia okolicznych mieszkańców.

Przypomnijmy, że w grudniu 2019 roku rozpoczęło się prowadzone przez Urząd Marszałkowski postępowanie, dotyczące wniosku firmy Mo-Bruk o zmianę pozwolenia zintegrowanego, która to umożliwiłaby zwiększenie ilości odpadów niebezpiecznych przyjmowanych do przetwarzania. Wtedy to mieszkańcy Niecwi oraz okolicznych miejscowości wyrażali swój sprzeciw wobec planów spółki, skarżąc się na dotychczasowe działanie zakładu. Protestowali przed siedzibą firmy (więcej TUTAJ). Spotkali się też z posłanką Darią Gosek-Popiołek, która obiecała przyjrzeć się sprawie (więcej TUTAJ).

Jak się okazuje, sprawa jest nadal w toku.

– Postępowanie w tej sprawie nie zostało jeszcze zakończone. Spółka w dalszym ciągu kwestionuje stanowisko WIOŚ w tej sprawie i wystąpiła do Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców o włączenie się do postępowania celem wyeliminowania nieprawidłowych działań WIOŚ – informuje Izabela Hals, Rzecznik Prasowa spółki.

Kolejne plany

Tym razem firma Mo-BRUK planuje rozbudowę i przebudowę zakładu w Niecwi. Jak czytamy, nadal chodzi także o zwiększenie wydajności przetwarzania odpadów ,,ze 100.000 Mg/rok (w tym 32.550 Mg/rok odpadów niebezpiecznych i 61.000 Mg/rok żużli i popiołów innych niż niebezpieczne) do 140.000 Mg/rok ( w tym 100.000 Mg/rok odpadów niebezpiecznych i 100.000 Mg/rok żużli i popiołów innych niż niebezpieczne)”.

– Mo-BRUK S.A. nie wnioskuje o zwiększenie ilości odpadów przyjmowanych do przetwarzania w Niecwi. Spółka wystąpiła o modyfikację pozwolenia polegającą na zmianie proporcji między przetwarzanymi odpadami bez ingerowania w ogólną ilość odpadów dopuszczonych do przetworzenia. Nasz wniosek jest wynikiem konieczności dostosowania się do zmieniającego się otoczenia rynkowego. Zwiększenie wydajności przetwarzanych odpadów ma na celu dostosowanie zakładu do obecnie obowiązujących przepisów prawnych i konkluzji BAT (najlepszych dostępnych technik) dla przetwarzania odpadów, jako techniki chroniącej środowisko – wyjaśnia Izabela Hals.

Jak przekonuje rzeczniczka, efekty zmiany nie byłyby dostrzegalne dla okolicznych mieszkańców. Częstotliwość przyjmowania odpadów nie zwiększy się, a więc nie będzie na przykład większej ilości samochodów transportujących odpady.

Z kolei prace związane z rozbudową i przebudową zakładu w Niecwi miałyby wręcz korzystnie wpłynąć na komfort życia okolicznych mieszkańców. W planach jest na przykład zadaszenie znacznej części terenu, co ma ograniczyć pylenie i hałas. Choć jak zaznacza Izabela Hals, obecnie zakład spełnia wszelkie normy.

Budowa kolejnych ekranów akustycznych ma na celu estetyzację zakładu, a tym samym podniesienie komfortu naszych pracowników i sąsiadujących mieszkańców – dodaje rzeczniczka firmy Mo-BRUK.

Nowe ekrany, które stanowiłyby przedłużenie ściany już istniejących, mają spowodować też zmniejszenie emisji hałasu, wynikającego z działalności firmy.

W zakładzie ma także zostać zamontowana waga najazdowa. Pytamy, czy w planach jest również instalacja myjki do czyszczenia kół wyjeżdżających z terenu zakładu samochodów ciężarowych, na której brak zwracali uwagę w styczniu okoliczni mieszkańcy.

– Spółka zakupiła profesjonalny sprzęt, który służyć może do szybkiej likwidacji ewentualnego zanieczyszczenia wjazdu na drogę publiczną. Teren zakładu jest wybetonowany, a wyjazd na drogę utrzymany w najlepszym porządku. W tej sytuacji instalacja myjki jest zbędna, gdyż przyczyni się jedynie do nieuzasadnionego wytwarzania ścieków – przekonuje Izabela Hals.

W tej chwili nie wiadomo, jak długo potrwa postępowanie i kiedy rozpoczęłyby się prace, gdyby firma otrzymała na nie zgodę.

Na obecną chwilę nie jesteśmy w stanie określić terminu rozpoczęcia prac związanych z rozbudową i przebudową miejsc przetwarzania i magazynowania odpadów w funkcjonującej instalacji w Zakładzie w Niecwi, ze względu na proces administracyjny uzgadniania inwestycji. Ze względu na trwającą pandemię COVID-19 procedury administracyjne są wydłużane i proces ten nie jest zależny od Spółki – mówi rzeczniczka.

Postępowanie

Niemal dwa tygodnie temu rozpoczęło się postępowanie, zmierzające do wydania przez wójta gminy Korzenna decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w związku z planami zakładu odzysku odpadów w Niecwi.

– Jedynym z jego elementów jest uzyskanie opinii i uzgodnień organów takich jak: Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Inspektor Sanitarny, Wody Polskie oraz Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Wskazane instytucje opiniują/uzgadniają raport dotyczący oddziaływania na środowisko przedsięwzięć planowanych przez firmę Mo-BRUK, a ich stanowisko ma zasadniczy wpływ na decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach – informuje Krzysztof Ogorzałek, sekretarz gminy Korzenna.

Jak tłumaczy, inwestycje, które wymagają takiej decyzji, ujęte zostały w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Decyzja środowiskowa, wskazuje między innymi na to, w jaki sposób należy wykonać dane przedsięwzięcie, aby nie naruszyć stanu środowiska. Umożliwia też na przykład wydanie pozwolenia na budowę.

Wszyscy, którzy mają jakieś uwagi i wnioski, co do planów firmy Mo-BRUK mogą je złożyć pisemnie, ustnie do protokołu lub w formie elektronicznej w terminie 30 dni od ,,daty podania obwieszczenia do publicznej wiadomości”, a więc od 11 września.

-Wszystkie uwagi zostaną poddane analizie pod kątem ich zasadności. Decyzja zostanie wydana po uzyskaniu wymaganych opinii i uzgodnień oraz zakończeniu postępowania w tej sprawie – wyjaśnia Krzysztof Ogorzałek.

fot. archiwum

Na CB-radio mówią o Niecwi: Hiroszima. Ludzie mają dosyć sąsiedztwa zakładu utylizacji odpadów

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.