Wielokrotnie w przestrzeni publicznej przewijała się kwestia mostu na ulicy Lwowskiej, a konkretnie jego stanu technicznego. Władze miasta zapewniają, że obiekt jest bezpieczny, ale nie ukrywają, że remont zbliża się nieuchronnie. Pewne elementy tej przeprawy zdają się jednak wskazywać, że działania mogą być potrzebne szybciej niż zakładano.
W tym roku wiceprezydent Artur Bochenek publicznie deklarował, że most jest bezpieczny i można go bez obaw używać. Ostatnie naprawy odbywały się tam dwa oraz trzy lata temu, ale niezbędny będzie jednak kompleksowy remont. Władze miasta mają tego świadomość, jednak zdają sobie również sprawę z ogromnych kosztów tego działania, dlatego konieczne do ich przeprowadzenia wydaje się pozyskanie na ten cel pieniędzy spoza budżetu Nowego Sącza.
Pomimo tego, że przejezdność mostu nie jest zagrożona, to jego otoczenie po prostu zdaje się przegrywać walkę z czasem. W złym stanie są choćby schody prowadzące tam z Bulwaru Narwiku. Kilka dni temu otaczająca je balustrada dosłownie zaczęła się rozpadać. Obecnie została wstępnie zabezpieczona, ale rozglądając się wokół widać, że niebawem rozsypać mogą się kolejne elementy.
Jakie będą dalsze działania związane z rozpadającymi się elementami wyjścia na most? Tę sprawę będziemy chcieli doprecyzować w Urzędzie Miasta, który zapewne jakieś rozwiązanie podejmie.
Czytaj także: O co tutaj chodzi? Psie potrzeby fizjologiczne, a trawnik spółdzielni mieszkaniowej








































































































































































































































