Nawet 12 lat więzienia dla pijanego sprawcy wypadku, w którym zginął rowerzysta

Wczoraj (4 sierpnia ), na drodze wojewódzkiej nr 977, w miejscowości Siary (powiat gorlicki) tuż po godzinie 20:30 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu dostawczego marki Renault Master i roweru. W wyniku odniesionych obrażeń 45-letni rowerzysta zmarł.

Kierowca białego samochodu dostawczego potrącił rowerzystę i odjechał. Nie zatrzymał się, by podjąć próbę ratowania poszkodowanego. Zostawił jednak po sobie ślad - tablicę rejestracyjną.

BOCHENSKI

Pół godziny po zdarzeniu 33-letni mieszkaniec Dębicy został zatrzymany niedaleko miejsca zdarzenia - w kompleksie parkowym. Jak się okazało, miał ponad dwa promile alkoholu we krwi. Za popełnione czyny grozi mu do 12 lat więzienia.

-Do tragedii doszło 3 sierpnia br. około godziny 20.30, na drodze wojewódzkiej nr 977 w miejscowości Siary. 45-letni mężczyzna jadący na rowerze został śmiertelnie potrącony przez nieustalony wówczas samochód. Kierowca nie udzielając pomocy odjechał z miejsca zdarzenia. Poszkodowany, pomimo akcji ratunkowej podjętej przez załogę pogotowia ratunkowego, zmarł. Policjanci gorlickiej jednostki Policji natychmiast po wypadku zaczęli ustalać okoliczności zdarzenia- informuje rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gorlicach asp. sztab.Grzegorz Szczepanek.

-Pomocne były informacje zebrane od pobliskich mieszkańców oraz fakt, że kierowca zgubił tablicę rejestracyjną. Niespełna 30 minut po zdarzeniu, w znajdującym się niedopodal kompleksie parkowym patrol natrafił na ukryty samochód, który nosił ślady zderzenia. W sąsiednim budynku policjanci zatrzymali ukrywającego się sprawcę - dodaje rzecznik.

Sprawca trafił do policyjnego aresztu. Dalsze czynności procesowe będą realizowane dzisiaj, gdy wytrzeźwieje.

Na miejscu zdarzenia pracowała grupa dochodzeniowo - śledcza pod nadzorem prokuratora, decyzją którego ciało 45-latka zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Oba pojazdy trafiły na policyjny parking, gdzie poddane zostaną oględzinom.

O wypadku pisaliśmy tutaj

Fot. KPP w Gorlicach

Jan Duda

Wypowiedz się w tej sprawie