Nasi olimpijczycy są już w kraju i zmierzają do Nowego Sącza. Zarówno Klaudia Zwolińska, jak i jej partner Grzegorz Hedwig wylądowali na lotnisku Chopina w Warszawie. Tam zostali przywitani kwiatami i gromkimi brawami tłumu fanów. W komitecie powitalnym znalazła się wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Otylia Jędrzejczak.
– Dokonaliście rzeczy niesamowitej, pięknej i cudownej. Klaudia, ,,wpłynęłaś” w rodzinę medalistów olimpijskich – mówiła Otylia Jędrzejczak podczas przywitania na warszawskim Okęciu.
To historyczny sukces, który zapisze się na kartach polskiego, a w szczególności sądeckiego sportu. Nowosądeczanka została srebrną medalistką igrzysk olimpijskich w kajakarstwie górskim (K1). Po 24 latach Polska zdobyła medal w slalomie kajakowym. W półfinale, nowosądeczanka osiągnęła czas 99,84, nie dostając ani jednej karnej sekundy za dotknięcie lub pominiecie bramki. Awansowała do finału z drugim wynikiem. Nowy Sącz od rana szykuje się na przyjazd ,,srebrnej” Klaudii.
– Taki sukces bardzo wzmacnia pod kątem pewności siebie, która jest bardzo potrzebna. Mój sport jest bardzo techniczny, to gra błędów. Cieszę się, że mam medal na tak prestiżowej imprezie, bo to mi tylko otworzy drogę po dalsze sukcesy. Już nie mogę się doczekać kolejnych igrzysk – wyznała podczas konferencji prasowej tuż po wylądowaniu na warszawskim Okęciu.
Dzień po sięgnięciu po srebro przez Klaudię, nowosądeczanin Grzegorz Hedwig, prywatnie partner Klaudii, został finalistą olimpijskim. W trakcie trzeciego występu na Igrzyskach Olimpijskich zdołał osiągnąć najlepszy rezultat w swojej karierze. Nasz utalentowany slalomista specjalizujący się w kanadyjce awansował do finału olimpijskiego wyścigu w konkurencji C-1, zajmując w nim 10. miejsce, o czym pisaliśmy w artkule: Grzegorz Hedwig niestety poza podium Igrzysk Olimpijskich.
Równo o godzinie 18:00 w Amfiteatrze Parku Strzeleckiego Nowy Sącz będzie witał olimpijczyków. W naszym specjalnym wydaniu gazety poświęconej Igrzyskom Olimpijskim Klaudia Zwolińska, tuż przed wyjazdem do Paryża, udzieliła wywiadu. Mamy zachowanych dla Was kilkadziesiąt egzemplarzy, które będzie można zabrać podczas przywitania kajakarki. Być może uda Wam się zdobyć autograf wicemistrzyni na 19. stronie gazety.
Fot. KS Start











































































































































































































