Sądeczanka nie dostała się do finału programu „Must Be The Music”. Ania Szlagowska mimo wielu pochwał od jury nie znalazła się w ścisłej ósemce tegorocznych finalistów. Jej talent nie przejdzie jednak bez echa. ,, Nie wiem gdzie sięgają twoje marzenia, ale z taką muzyką, głosem i pracowitością możesz w tym kraju osiągnąć co tylko chcesz” – podkreślił Dawid Kwiatkowski.
Słynne czerwone papryczki to już jej znak rozpoznawalny podobnie jak miejscowość, z której pochodzi, a o której zawsze wspomina. Mowa tutaj oczywiście o Nowym Sączu. 24-letnia Ania Szlagowska walczyła dzisiaj w drugim półfinale muzycznego programu „Must Be The Muisc”. Przed jury i przede wszystkim publicznością zaprezentowała dzisiaj kolejny utwór ze swojej debiutanckiej płyty zatytułowany „Timothee”. Jak sama artystka podkreślała, piosenka ta powstała w momencie gdy w jej życiu osoba, do której żywiła uczucia była niezdecydowana i Ania chciała nią „potrząsnąć” śpiewając o ślubie z popularnym aktorem jakim jest Timothée Chalamet. Tym samym utwór ten określany jest przez nią jako swojego rodzaju hymn o marzeniu.
Wykonanie Sądeczanki ponownie zachwyciło jury. Otrzymała trzy na cztery głosy na „TAK”.
– Jesteś artystką gotową – widać u ciebie profesjonalizm, ale w swojej karierze nie zapominaj o sądeckich korzeniach – zaznaczył Sebastian Karpiel.
Dawid Kwiatkowski niezmiennie wciąż kibicował Ani Szlagowskiej.
– Nie wiem gdzie sięgają twoje marzenia, ale z taką muzyką, głosem i pracowitością możesz w tym kraju osiągnąć co tylko chcesz – podkreślił.
Głos zabrał również Miuosh, który był jedyną osobą z jury, która naciskała przycisk „NIE”.
– Muzycznie nie ma się tutaj do czego przyczepić – zaznaczył. Dalej podkreślił, że dzisiaj słuchał jej nie jako członek jury, a „szary” odbiorca, któremu zwyczajnie bardziej podobała się piosenka, która zaprezentowała na przesłuchaniu, czyli „Zabić drozda”.
– Nie będziemy mieć od ciebie spokoju przez najbliższe dwie dekady – dodał.
Wschodzący talent
Ania Szlagowska, 24-letnia piosenkarka w ubiegłym roku wydała swój debiutancki album zatytułowany ,,Pierwsza Płyta”. Artystka już od dziesięciu lat pielęgnuje swoją pasję jaką jest pisanie utworów. Wytrwałość w tym poprowadziła jej drogę do wydania wymarzonego albumu. Piosenki z jej płyty, według podsumowania Spotify, odtworzono 354 tysiące razy.
Czytaj też: Pomogą 200 Seniorom na Sądecczyźnie. Rusza kolejna edycja ,,Poczty Obiadowej”


























































































































































































































