Monika Kowalczyk. Non omnis moriar. Wspominamy

Monika Kowalczyk
ŚP. Monika Kowalczyk od grudnia dzieliła się z Wami – naszymi Czytelnikami swoimi przemyśleniami w felietonach „Różowym atramentem”. Przez te osiem miesięcy nigdy nie zawiodła. Kiedyś pisała nawet swój tekst ze szpitalnego łóżka na telefonie. W tym numerze Jej felietonu zabrakło…
Jak zapamiętaliśmy Monikę? Przeczytajcie i zamyślcie się razem z nami:
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.