Miasto w starciu z korkami: nowe rondo w planach

Miasto w starciu z korkami: nowe rondo w planach

Po zakończeniu w ubiegłym roku dwuletniego festiwalu utrudnień drogowych, który towarzyszył działaniom PKP PLK, przyszedł czas rozmów o niwelowaniu korków w newralgicznych częściach miasta. Dobrym przykładem takiego miejsca jest zbieg ulic Barskiej i Witosa, gdzie w planach jest budowa ronda.

– To skrzyżowanie jest doskonale znane wszystkim Sądeczanom. Problemy, które są tam do rozwiązania, nie są również dla nas tajemnicą. Wielokrotnie podejmowaliśmy ten temat, omawialiśmy też poszczególne warianty. Najlepszym wydaje się tam zbudowanie ronda w miejscu dotychczasowego zbiegu ulic – wyjaśnia nam Artur Bochenek, wiceprezydent Nowego Sącza. 

Taka inwestycja, wymaga dużych nakładów z budżetu. – Koszt budowy tego ronda, według wyceny sprzed bodaj trzech lat, kiedy robiliśmy dokumentację projektową, to jest około 6,5 miliona złotych. Na chwilę obecną pewnie dziewięć milionów. Oczywiście lekko szacując z uwzględnieniem wzrostu cen materiałów i kosztów przy budowie dróg w ostatnich latach – dodaje gospodarz miasta. 

– Bez dofinansowania zewnętrznego nie jesteśmy w stanie tego wykonać. To jest bardzo natężone skrzyżowanie. Ono z jednej strony kieruje ruch w kierunku Gorlic, z drugiej zaś w stronę Krakowa. Na wprost to najpierw Gmina Chełmiec, a później Gmina Korzenna. Zdaję sobie sprawę z powagi, zauważam powstające tam korki, ale to nie jest tania kwestia – podkreśla wiceprezydent. 

Czy zakładany jest jakiś termin takiej inwestycji? – Liczę na to, że w najbliższych latach uda się pozyskać na to dofinansowanie. Choćby z Rządowego Programu Dróg i dojdziemy do momenty, kiedy zaplanowane tam rondo zostanie wykonane – wyjaśnia Artur Bochenek.

Czytaj także: Kary za wodę z rynny? Nawet 10 000 złotych [FILM]

fot. Michał Śmierciak

Filmoteka dts24

207 Videos