Sądeckie Klasyki Nocą: Mariusz przyjechał Dnieprem

„Sądeckie klasyki nocą” znów cieszyły oczy sądeczan, którzy pojawili się przed weekendem na parkingu przy Centrum Handlowym Gołąbkowice.  Tym razem oprócz miejscowych pasjonatów samochodów z duszą, na spotkaniu obecni byli goście z Żagania. 

Ciekawostką spotkania był piękny stary motocykl: Dniepr MT10/36.

Od czterech sezonów należy do Mariusza Farona ze Starego Sącza. Historia pojazdu zaczyna się w Kijowie po 1970 roku, gdzie został wyprodukowany na eksport do Anglii.

W ręce pana Mariusza trafił w 2012 roku. Przygoda z nim zaczęła się od naprawy.

- Po zakupie od razu się zepsuł. Okazało się, że wypaliło głowice, ale po szybkim tuningu dojechałem i jeszcze zrobiłem na nim 600 km – opowiada Pan Mariusz.

- Dniepr MT10/36 to jest druga wersja tej maszyny. Był produkowany w Kijowie po 1970 roku i posiadał już nowszy sinik górnozaworowy. Wcześniejsze modele były słabsze. Miały tylko 23 KM- mówi pan Mariusz. –Mój egzemplarz spokojnie wyciąga 100km/h, jednak nie jeżdżę nim z taką prędkością. Jest z koszem- dodaje.

Na co dzień motocykl służy panu Mariuszowi do celów rekreacyjnych. Wyjeżdża nim z rodziną i przyjaciółmi na wycieczki i na moto-zloty.

Chętnie powiększyłby swoją kolekcję moto-zabytków, niestety jak mówi - opłaty w Polsce są bardzo wysokie i nie byłby w stanie utrzymać kilku pojazdów.

- Obecnie dzięki temu, że należę do stowarzyszenia mam zniżki w PZU na ubezpieczenie. Za ten motocykl płacę rocznie około 200 zł przy maksymalnych zniżkach. Plus jest taki, że wybrałem sobie pojazd, do którego części można kupić taniej niż do polskich motorów.  Na Ukrainie czy w Rosji mają tego pod dostatkiem za grosze, więc przynajmniej za naprawy nie płacę wiele- śmieje się pan Mariusz.

Spotkania miłośników starych pojazdów odbywają się w każdy piątek.

fot. Alicja Augustyn

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie