"Łyżwa wracaj!" czyli demonstracja mocy przyjaźni. Z dedykacją dla Wojtka, który walczy o życie

Prawdziwych przyjaciół poznaje się codziennie, a szczególnie w biedzie. Wojtek - "Łyżwa" ma ich zdecydowanie więcej niż się spodziewał zanim rozpoczął najważniejszą w swoim życiu walkę.... o życie. Wszystko wskazuje na to, że moc dobrych ludzi działa, bo jego stan powoli poprawia się.

18 sierpnia w Trzetrzewinie kierowca samochodu osobowego popełnił błąd. Może nie zauważył zbliżającego się motocykla, na którym jechał Wojtek, a może źle oszacował jego prędkość.  Szczegóły ustala Policja. Skutek błędu okazał się dramatyczny. W wyniku zderzenia jednośladu z autem, motocyklista doznał bardzo poważnych obrażeń. W stanie krytycznym zabrano go śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Krakowie.

Prezydent w tekście

Walczą o niego lekarze, walczy on sam, walczą też przyjaciele i nieznajomi, którzy poruszeni doniesieniami o wypadku pospieszyli z pomocą. Na profilu "Pomoc dla Wojtka" zorganizowano aukcję mnóstwa atrakcyjnych voucherów, przedmiotów i usług podarowanych przez ludzi z całej Polski!

Można było licytować między innymi płytę Mateusza Ziółko z imiennym autografem, indywidualny kurs trenera personalnego, pianino z transportem do klienta i gwarancją, obraz z grafiką Mariusza MORSa Brodowskiego i dziesiątki innych ciekawostek.

Dobry Tygodnik Sądecki podarował na aukcję wyjątkową koszulkę sportową z autografem mistrza siatkówki - Krzysztofa Igły Ignaczaka. Osiągnęła TUTAJ cenę 600 zł.

Leczenie i rehabilitacja Wojtka to będzie inwestycja, która pochłonie niemało czasu i pieniędzy. Właśnie teraz jest czas na to, aby się do tego  przygotować.

Kiedy człowiek, który otarł się o śmierć otworzy oczy i zobaczy jaki tłum ludzi zjednoczył się, aby ułatwić mu powrót do bliskich, do pracy i do aktywnego życia - nie będzie miał innego wyjścia: będzie musiał wracać... 🙂

A nagranie, na którym widać jak przyjaciele wspierali go z Nowego Sącza, powinno zadziałać jak lekarstwo...

Zobacz co się działo!

FORD TRANS

3 comments

  1. MisKrzys 25 Sierpień, 2018 at 23:28 Odpowiedz

    Dlaczego piszecie, że kierowca popełnił błąd a zaraz potem jest, że „to ustala policja”?
    Skoro policja dalej ustala to proszę nie wskazywać „oczywistego kandydata do linczu”.
    Może być winny kierowca a może też motocyklista, bo jak jechał za szybko to nie winą kierowcy jest to, że źle oszacował prędkość motorka.
    Niestety motorkowcy sami pracują na swoje opinie, ba… nawet dziś odczułem ich pogardę do bezpiecznej jazdy i ponaglanie światłami.
    Przykre ale powoli zbliżacie się do poziomu konkurencyjnego dziennika sadeckiego.
    Jak ma czytać „dziadostwo dziennikarskie” to zostanę przy tamtym.

    • Sądeczanin 26 Sierpień, 2018 at 10:25 Odpowiedz

      „Konkurencyjny dziennik sądecki” – mimo że na dzień dzisiejszy bardziej popularny – to prawdziwe dno. Porównanie niezbyt trafne…

  2. REDAKCJA 26 Sierpień, 2018 at 01:32 Odpowiedz

    Szanowny Czytelniku. Z tekstu (tego i poprzednich dotyczących wypadku w Trzetrzewinie) wynika, że Policja już na miejscu zdarzenia ustaliła jak doszło do wypadku, a przedmiotem trwających nadal wyjaśnień są detale i odpowiedź na pytanie: dlaczego kierowca popełnił błąd i nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście? Dla jasności przytaczamy raz jeszcze cytat z komunikatu Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu: „Z ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że kierujący samochodem marki Renualt wykonując manewr skrętu w lewo z drogi krajowej zderzył się z kierującemu motocyklem Yamaha, jadącym na wprost od strony Limanowej w kierunku Nowego Sącza. W wyniku zderzenia obrażeń ciała doznał kierujący motocyklem”. W kwestii „obiegowych opinii” o grzechach motocyklistów i kierowców samochodów polecamy tę lekturę: http://www.jednoslad.pl/ponad-700-wypadkow-z-udzialem-motocyklistow-w-2017-roku-i-to-nasza-wina/ Statystycznie rzecz ujmując – winą obie grupy mogą podzielić się „po połowie”. Życzymy dobrego wyboru rzetelnego źródła informacji.

Wypowiedz się w tej sprawie