To się dzieje. Jedna z ambitniejszych inwestycji sportowych w Krynicy-Zdroju, czyli budowa sztucznie mrożonego toru saneczkowo-bobslejowo-skeletonowego na Górze Iwonka, po latach zaczyna wchodzić w życie. ,,To ogromna szansa nie tylko dla sportów saneczkowych, bobslejowych i skeletonu, ale dla rozwoju całej Krynicy-Zdroju” – zaznacza Piotr Ryba, burmistrz miasta Krynica-Zdrój.
W ostatnim czasie wykonano milowy krok w kierunku realizacji jednej z ambitniejszych inwestycji sportowych w Krynicy-Zdroju, o której mówiło się od lat. W życie wszedł miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszczający budowę sztucznie mrożonego toru saneczkowo-bobslejowo-skeletonowego na Górze Iwonka. Informacja ta oznacza, że władze mogą ubiegać się o wydanie decyzji środowiskowej dla tego przedsięwzięcia.
,,To ogromna szansa nie tylko dla sportów saneczkowych, bobslejowych i skeletonu, ale dla rozwoju całej Krynicy-Zdroju – sportowego, turystycznego i gospodarczego. Serdeczne podziękowania kieruję do Polskiego Związku Sportów Saneczkowych za nieustanne wsparcie i konsekwentne działania na rzecz realizacji tej inwestycji właśnie w naszym mieście. Razem robimy wielkie rzeczy!” – zaznacza Piotr Ryba, burmistrz miasta Krynica-Zdrój.
Jednocześnie włodarz podkreśla, że zwrócił się do Łukasza Smółki, Marszałka Województwa Małopolskiego z wnioskiem o współfinansowanie oraz jest w stałym kontakcie z Ministerstwem Sportu i Turystyki, aby dowiedzieć się o możliwościach zaangażowania w przedsięwzięcie środków rządowych, które przeznaczone byłby zarówno na budowę toru, jak i utworzenie w mieście ośrodka przygotowań olimpijskich.
Czytaj też: Motomikołaje w trasie. Odwiedzili również Szymona, który po przeszczepie serca wraca do rutyny



























































































































































































































