Konwój wstydu znów dotarł do Nowego Sącza.

Dziś w południe na sądeckim rynku odbyła się druga odsłona "Konwoju Wstydu" czyli ogólnopolskiej akcji Platformy Obywatelskiej zainaugurowanej przed siedzibą PiS przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. Zjednoczona opozycja chce przekonać Polaków, że PiS drenuje budżet państwa.

W samym sercu Nowego Sącza ustawiono bilbord z napisem: "Zarabiał tyle co Ty, teraz został milionerem" z wizerunkami polityka Prawa i Sprawiedliwości i informacją o wysokości wynagrodzenia, jakie otrzymuje za pracę w spółce Skarbu Państwa.

BOCHENSKI

My chcieliśmy pokazać dzisiaj jaki jest proceder w tych podstawowych szeregach Prawa i Sprawiedliwości, gdzie zebrani są pod szyldem PiS-u radni wojewódzcy, powiatowi, czy gminni. Z naszego sądeckiego rynku wyjeżdża samochód z tablicą informującą, ile radny sejmiku województwa mecenas Śliwa zarobił w ciągu roku jako wiceprezes PGE. Z oświadczenia majątkowego możemy się dowiedzieć, że w ciągu roku zarabia około 1,5 mln złotych. W 2015 roku radny zarabiał około 100 tysięcy złotych. Po przejęciu władzy przez PiS, suma ta zrosła dziesięciokrotnie - mówił podczas konferencji prasowej poseł Andrzej Czerwiński

Jak podkreślił Edward Ucherski z Komitetu Obrony Demokracji, każda władza dąży do tego, aby zatrudniać swoich ludzi, jednak muszą oni posiadać odpowiednie ku temu kompetencje. Ten nepotyzm osiągną niespotykaną skalę w tym momencie. Teraz widzimy, że całe rodziny są zatrudniane w spółkach po to, aby dać  swoim miernym, ale wiernym zarobić- mówił. Według niego, akcja ma służyć przeciwstawianiu się propagandzie sukcesu oraz skłaniać do myślenia.

 

Nie mamy nic przeciwko temu, by sądeccy radni zarabiali duże pieniądze, tylko sprzeciwiamy się temu, żeby te pieniądze były łupami partyjnymi ze spółek Skarbu Państwa- mówił Jacek Gwóźdź.

 

 

TRADYCJATEXT