Każda pogoda dobra dla kajakarzy

Kiedy tylko okazało się, że sportowcy dyscyplin indywidualnych mogą trenować od razu na wodzie, na Dunajcu w Nowym Sączu pokazali się kajakarze górscy.

Slalom, kajakarstwo górskie, to konkurencja specyficzna, trudna, wręcz ekstremalna. W ubiegłym tygodniu pierwsi kajakarze pojawili się na Dunajcu pod mostem przy ruinach zamku.

Pływanie bez bramek jest ważne, ale to nie jest slalom, dlatego trenerzy KS Start Nowy Sącz Zbigniew Bobrowski, Bogdan Okręglak i Paweł Kożuch ustawili bramki na rzece. Nie jest to prosta sprawa bo trzeba wiedzieć jak, gdzie przelotowe, a gdzie podjazdowe. Zawodnicy zachowując warunki sanitarne trenują w małych grupach, najczęściej 2-3 osobowych.

– Dzisiaj (czwartek 7.05) jest fajnie, dużo cieplej niż dzień wcześniej – mówi reprezentant Polski w K-1, medalista Mistrzostw Europy, Świata, Pucharu Świata Michał Pasiut. – Wszyscy staramy się podtrzymać formę. Mój dzień to trening w siłowni, czyli przed domem, trochę biegania i na wodzie, to najważniejszy element dnia.

– Zawsze lubiłem popływać na Dunajcu, to zupełnie inna woda niż na torze, nigdy nie wiadomo jak się ułoży na skałach – dodaje czołowy zawodnik Europy i Świata w K-1 Dariusz Popiela. – O tej porze, gdyby wszystko było normalnie, trwałyby przygotowania do kolejnych zawodów z cyklu Pucharu Świata, itd. Ale jest, jak jest. Jesteśmy doświadczonymi zawodnikami więc wiemy co robić, by było dobrze. Jak wszystko pójdzie dobrze to może w przyszłym tygodniu otworzą tor Kolna koło Krakowa.

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.