„Kateheci” mają plan budowy mocnej drużyny

W ubiegłym roku na lodowiskach Europejskiej Uniwersyteckiej Ligi Hokeja pojawiła się drużyna z Krynicy. Działacze mają bardzo ambitne plany. Czy krynicki hokej ponownie stanie się jednym z najważniejszych ośrodków tej dyscypliny w Polsce? Wszystko zmierza w tym kierunku, ale plan działania rozłożony jest na wiele sezonów.

Minęło 78 lat od momentu, gdy KTH Krynica zdobyło swoje jedyne w historii Mistrzostwo Polski. Jednak jeszcze kilkanaście lat temu hokeiści spod Góry Parkowej należeli do ścisłej krajowej czołówki. Ostatnie wicemistrzostwo Polski zdobyli w 1999 roku, a brązowy medal w 2000 roku. Potem przyszły chude lata. Wydawało się, że „Kateheci” wrócą w wielkim stylu na lodowiska ekstraklasy. „Kateheci”, bo tak potocznie są nazywani od skrótu KTH (Krynickie Towarzystwo Hokejowe). Budowano silny zespół, który miał nawiązać do najlepszych lat krynickiego hokeja. Z różnych względów to przedsięwzięcie sprzed kilku lat nie powiodło się. Jednak ubiegły rok wśród krynickich kibiców ponownie rozbudził nadzieje. Nowy projekt jest bardzo obiecujący.

BOCHENSKI

Obecnie 1928 KTH Krynica-Zdrój działa na dwóch frontach. Priorytetem jest drużyna akademicka, występująca w EUHL (European University Hockey League). Rywalizuje tam z akademickimi zespołami ze Słowacji i Czech. Być może w kolejnych latach rozgrywki zostaną rozszerzone również o inne kraje. W EUHL krynicki zespół jest jednym z kandydatów na lidera ligi i w najbliższych miesiącach rozegra dużo spotkań na krynickim lodowisku. Drużynę szkoli były trener młodzieżowej reprezentacji Rosji, Andrej Parfenov. Skład oparty jest głównie na zagranicznych zawodnikach. Na bardziej amatorskich warunkach działa natomiast drużyna, która została zgłoszona do krajowych rozgrywek i występuje w II lidze. Podobnie jak inny klub z uzdrowiskowego miasta, KH KTH Krynica.

- Kilkanaście lat temu hokeiści z Krynicy zdobyli wicemistrzostwo Polski dzięki długoletniemu procesowi szkolenia młodzieży – mówi Daniel Kaszowski, prezes 1928 KTH Krynica. – Obecnie obraliśmy taki sam kierunek. Interesuje nas mocny nacisk na szkolenie młodzieży. Chcielibyśmy, aby nasi wychowankowie nie musieli się błąkać po Polsce czy Europie szukając dobrego klubu, tylko żeby w Krynicy mieli jak najlepsze warunki sportowego rozwoju. Postawiliśmy na drużynę akademicką, takie rozwiązania sprawdzają się na całym świecie. Ambitni ludzie myślą o swojej przyszłości, chcą się kształcić, nie można oczekiwać od zawodników, że wszystko zaryzykują dla hokeja. Muszą mieć w rezerwie jakąś alternatywę. Akademicka drużyna daje takie możliwości, może również zaprezentować się w międzynarodowych rozgrywkach. Większość zawodników naszej drużyny to obcokrajowcy. Docelowo chcielibyśmy, aby w zespole pojawiało się coraz więcej polskich zawodników. Nasz projekt rozłożony jest na lata.

Być może już od następnego sezonu 1928 KTH Krynica zostanie zgłoszona do I ligi. Wówczas na tym szczeblu rozgrywkowym pojawialiby się także zawodnicy z zespołu akademickiego. Czy Krynica w kolejnych latach ponownie pojawi się na ekstraklasowych lodowiskach? – Nasza drużyna akademicka już w tej chwili należałaby do czołówki ekstraklasy – przekonuje Daniel Kaszowski. – Jednak przede wszystkim w pierwszej kolejności budujemy zespół, który będzie prezentował piękny i solidny hokej. A zawodnicy będą mieli okazję do wypromowania się. Dlatego jak na razie koncentrujemy się na międzynarodowych rozgrywkach uniwersyteckich. Ewentualna gra w ekstraklasie w perspektywie kolejnych lat jest oczywiście brana pod uwagę, ale nie chcemy tego osiągnąć za wszelką cenę, czy raczej za wszelkie długi. Mamy stabilną sytuację budżetową, powoli realizujemy swoje cele. Kibice oczekują od nas hokeja na wysokim poziomie, a Krynica jest takim miejscem, gdzie ludzie na tej dyscyplinie bardzo dobrze się znają.  Posiadamy naprawdę wyśmienitego trenera, który w przeszłości pracował przecież z reprezentacją Rosji a także Polski. Jest mega profesjonalistą i wie, na czym polega hokej na światowym poziomie, ustawia zawodników na każde spotkanie z najwyższą starannością i stu procentowym zaangażowaniem. Takie mecze chcemy oglądać w Krynicy.

Próbkę wielkiego hokeja kryniccy kibice mieli w niedawne sylwestrowe popołudnie. Drużyna spod Góry Parkowej gościła na swoim lodowisku reprezentację amerykańskiej ligi akademickiej. Już sam fakt, że drużyna reprezentująca USA pojawiła się w Krynicy-Zdroju już wzbudziło duże zainteresowanie. Spotkanie pokazało, że Krynica potrafi grać na najwyższym poziomie.

- Cieszy mnie bardzo, że w meczu jako zawodnicy Academy 1928 KTH zagościli nasi młodzieżowcy Damian Tyczyński, Patryk Krężołek, Patryk Gosztyła – ocenia Daniel Kaszowski.  - Są to wychowankowie naszego klubu młodzieżowego KTH KM równocześnie reprezentanci Polski. Chłopcy zagrali naprawdę bardzo dobre zawody. Mam nadzieję, że już niedługo zagoszczą w naszej drużynie na stałe – w końcu to po to robimy szkolenie na najwyższym poziomie, bo chcemy, aby nasi wychowankowie mogli rozwijać się w swoim rodzinnym mieście.

JACEK BUGAJSKI

Academy 1928 KTH Krynica – Select D3 ACHA  7-3 (2-1,1-2,4-0)

Bramki dla zwycięzców: Polinin, Vorobiej (dwie, Pestikov, Dudkiewicz, Krokosz, Smirnov.

Academy 1928 KTH w tym spotkaniu wystąpiła w składzie: Bek, Sizov, Dudkiewicz, Pestikov, Grebla, Chikida, Krokosz, Lomayev, Bashirov, Krężołek, Polinin, Muratov, Tyczyński, Galushka, Gosztyła, Smirnov, Alimovm Latiuk, Pomorstevm Vorobiej.

 

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie