Kąclowa. Gospodarz i gospodyni już czekają na Mateusza Ziółko

Kąclowa. Gospodarz i gospodyni już czekają na Mateusza Ziółko

W Kąclowej gospodarz i gospodyni stoją dumnie przy wjeździe na parking kościoła pw. Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej i chwalą się tegorocznymi plonami. W całej miejscowości można znaleźć akcenty zapowiadające dożynki gminne. Kreatywność zaskakuje.

Końcówka sierpnia, to czas ostatnich zbiorów warzyw z pól, zakończenia żniw, gromadzenia w spiżarniach przetworów oraz wszystkiego, co dała ziemia. Tradycyjnie, jak co roku, rolnicy obchodzą ludowe święto plonów, czyli dożynki. Podczas uroczystości dziękują za szczęśliwy finał prac i urodzaj.

Gdyby nie rolnicy, ich trud i praca na roli, przysłowiowo, nie mielibyśmy co do gara włożyć. Nikogo nie trzeba przekonywać, że wszystko, co ląduje na na naszych stołach, ma swój początek w ich pracy. Każdego roku gospodynie i gospodarze podejmują trud zasiania i  zasadzenia, a potem dbania o plony. Niejednokrotnie ich pracę potrafi zniweczyć kapryśna pogoda – majowe przymrozki, grad, wichury czy powodzie, jednak nie poddają się. Zatem dożynki winny być nie tylko podziękowaniem rolników za plony, ale także oddaniu rolnikom szacunku za podejmowanie rokrocznie wysiłku.

Kąclowa z pomysłem

W tym roku Kąclowa jest gospodarzem dożynek gminnych. W najbliższą niedzielę, 31 września, o 12:30 przy kościele parafialnym nastąpi zbiórka delegacji, które udadzą się do kościoła na uroczystą mszę. Po niej zaprezentowane zostaną wieńce dożynkowe, a od godziny 16:00 planowane są gry i zabawy dla dzieci, które poprowadzi ,,Pan Zwariowany”.

Gwiazdą wieczoru będzie, mieszkający obecnie w Nowym Sączu, Mateusz Ziółko, który w programach muzycznych zasłynął nietuzinkowym talentem. Dzięki brawurowym wykonaniom utworów Zbigniewa Wodeckiego, czy Czesława Niemena w mig zyskał ogromną popularność. Ze swoim repertuarem koncertuje w całym kraju. Więcej o artyście przeczytacie i usłyszycie w naszych poprzednich publikacjach: Mateusz Ziółko: głos dostajemy za darmo. Mam dar od Boga, więc go używam, a także: Mateusz Ziółko: trzeba dobrze żyć, ale nie ze strachu przed Bogiem oraz Mateusz Ziółko: czuję się już trochę „chłopakiem z Sącza”

W Kąclowej widać już mocne akcenty dożynkowe. Jest gospodarz i gospodyni z suto zastawionym stołem, jest kwoka, a nawet fotoradar ze słomy i gospodarz orzący pole, ale coś czujemy, że na tym nie koniec...

Fot. NS

 

Filmoteka dts24

194 Videos