,,Dawno straciłam nadzieję". Po niemal czterech latach ujęto sprawcę przestępstwa

- Już dawno straciłam nadzieje, ale okazuje się, że sądecka policja nie próżnuje - mówi właścicielka salonu fryzjerskiego, który okradziono niemal cztery lata temu. Choć została wydana decyzja o umorzeniu postępowania, sprawa ,,nie dawała spokoju" policjantom. Okazuje się, że słusznie. Dzięki najnowszym możliwościom techniki udało im się ująć sprawcę kradzieży z włamaniem, do której doszło w 2015 roku w Nowym Sączu.

W nocy z 29 na 30 grudnia ktoś uszkodził szybę w salonie fryzjerskim, po czym ukradł sprzęt oraz kosmetyki, powodując straty w wysokości 1625 złotych. Wtedy, mimo policyjnych działań, nie udało się ustalić sprawcy włamania.

TLENOTERAPIA

Straty poniosła zarówno właścicielka salonu, jak i Grodzka Spółdzielnia Mieszkaniowa, czyli właściciel budynku, a tym samym okna, które zostało wybite. Ponadto w zakładzie fryzjerskim uszkodzony został karnisz i firanki.

Jak wspomina właścicielka salonu, o kradzieży poinformowała ją telefonicznie jedna z klientek, która z kolei informację otrzymała od innego klienta. Gdy fryzjerka przyjechała do salonu, na miejscu był już patrol policji.

- Zdziwiłam się, bo kiedy spojrzałam przez okno, prawie wszystko było na miejscu - mówi kobieta w rozmowie z dts24.pl. - Ukradziono trochę sprzętu i kosmetyki, ale sporo cennych rzeczy zostało. Nie wiem, czy złodziej nie miał czasu, czy ktoś go przestraszył.

Ślady krwi na oknie

Wkrótce okazało się, że sprawca włamania popełnił błąd, który w przyszłości miał go wiele kosztować.

- Technik policji znalazł ślady krwi na oknie i je odpowiednio zabezpieczył - zdradza fryzjerka. Mimo tego, działania funkcjonariuszy nie przyniosły efektów i postępowanie zostało umorzone. - Policja poinformowała mnie, że krew będzie w bazie danych przez 10 lat, więc sprawa może zostać jeszcze poruszona. Jednak jestem w szoku, że po tylu latach znaleziono sprawcę.

Niedawno dzięki zgromadzonemu materiałowi dowodowemu oraz aktualnym możliwościom w dziedzinie genetyki, udało się sformułować akt oskarżenia.

Jak informuje Aneta Izworska z KMP w Nowym Sączu - Zabezpieczone przez funkcjonariuszy ślady pozwoliły na wyodrębnienie profilu DNA sprawcy i przeprowadzenie dalszych badań genetycznych, których wyniki doprowadziły policjantów do ustalenia osoby, która popełniła to przestępstwo.

Sprawcą okazał się 42-letni sądeczanin. Mężczyzna został już zatrzymany i usłyszał zarzuty. Za kradzież z włamaniem i zniszczenie mienia grozi mu do 10 lat więzienia. Sprawą zajmie się sąd.

fot. ilustr. KMP w Nowym Sączu

Okna i drzwi

Wypowiedz się w tej sprawie

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w Polityce prywatności oraz regulaminem, dostępnymi na stronie internetowej.